czwartek, 7 maja 2009

Rzut oka na niebo.

Skoro jesteśmy już na orbicie to może na szybko przypomnę tryb planetarium:skyall Wywołujemy go: F4, następnie Visual helpers potem zakładka Planetarium. Możemy teraz w zależności od chęci i potrzeb wyświetlić: siatkę współrzędnych równikowych, siatkę współrzędnych ekliptycznych, ekliptykę, rzut równika celu, linie konstelacji, nazwy konstelacji w postaci pełnej lub skróconej. Dodatkowo po naciśnięciu przycisku Config znajdującego się obok napisu Celestial w sekcji Markers możemy wybrać wyświetlanie markerów:
00
Standardowo do wyboru mamy: Apollo AGC navigation stars, Common star names, Messier objects. Jak to wygląda w praktyce, można zobaczyć tu:
marks
Ponieważ pliki z markerami mają prostą strukturę, łatwo jest tworzyć nowe zestawy. W ten sposób doszły: Galileo (zawierający położenie niektórych z obiektów z listy Mikrobserwatorium), april (głównie z galaktykami z Kompaktowego Kosmosu), Celestia The Universe oraz may, w którym będę notował ciekawostki z tego miesiąca:
maysky

Obserwujemy start.

04
Powyższa grafika przedstawia siły działające na statek kosmiczny w drodze na orbitę. Niebieska strzałka to wektor siły ciągu, zielona reprezentuje siłę nośną, czerwona to opór aerodynamiczny, żółta to siła grawitacji wreszcie biała reprezentuje siłę  wypadkową. Aby wywołać wyświetlanie sił wystarczy klawiszem F4 wywołać menu główne, następnie kliknąć przycisk Visual helpers i włączyć to, co chcemy oglądać w zakładce Forces. Oczywiście, możemy też przyjąć inny punkt widzenia, przenosząc się klawiszem F1 do wnętrza statku i obserwując wartości odnoszące się do ruchu względem powierzchni Ziemi:
 05
Obie grafiki pochodzą ze stworzonego wczoraj przeze mnie albumu w którym staram się pokazać różne sposoby wyświetlania wartości fizycznych związanych z wejściem statku kosmicznego na orbitę wokół Ziemi:
00
Nie jestem dydaktykiem fizyki - myślę jednak, że każdy kto nauczaniem fizyki się zajmuje może wykorzystać Orbitera jako narzędzie do tworzenia żywych, dynamicznych prezentacji, mogących w znacznym stopniu podnieść atrakcyjność prowadzonych zajęć. Nie znam wprawdzie tego rodzaju prób prowadzonych w Polsce, jednak to co znajduję w anglojęzycznym Internecie wygląda intrygująco. Zapomniałem jeszcze o jednej rzeczy. Orbiter nie tylko posiada możliwość wyświetlenia różnorodnych danych, lecz jest też wyposażony w narzędzia do ich zapisu. Działanie jednego z nich widać na grafice poniżej:
18 
Flight Data Monitor, o którym właśnie mowa,  umożliwia wyświetlenie i zapis do pliku tekstowego niektórych wartości związanych z lotem. Ja zdecydowałem się monitorować wysokość, ciśnienie statyczne oraz dynamiczne z częstotliwością próbkowania 10Hz. Wygenerowany, przykładowy plik tekstowy jest do pobrania tutaj. Jego struktura umożliwia bezproblemową dalszą obróbkę np. w aplikacji do wizualizacji danych. I to w zasadzie wszystko. Na koniec - to, co siłą rzeczy tylko skrótowo zasygnalizowałem w tym poście jest szczegółowo i przejrzyście opisane prostą angielszczyzną w towarzyszącym Orbiterowi manualu. Można go pobrać jako pdf znajdujący się pod tym linkiem. 

środa, 6 maja 2009

From Earth to The Universe: Słońce w ultrafiolecie.

Podobnie jak APOD, From Earth to The Universe który odwiedziłem wczoraj wita nas każdego dnia innym astronomicznym zdjęciem. Dziś ukazało się Słońce w ultrafiolecie:
HugeProminence_1_sohoeit
Zdjęcie to zostało wykonane przez SOHO, bezzałogową sondę badającą Słońce od 1995r. Widać na nim przede wszystkim górne warstwy chromosfery, o której będzie trochę więcej, gdy wezmę się za Celestię:)

Second night:)

seccondnight
Dziwnie wygląda niebo nocą w SL. Księżyc niby znajomy, lecz nie mogę rozpoznać gwiazd. Tu programiści się raczej nie wysilili. Tymczasem kieruję się w stronę wystawy From Earth to the Universe:
fromearthtotheuniverse

wtorek, 5 maja 2009

Start jutro ....

... natomiast teraz stoję sobie przed planem ekspozycji Międzynarodowego Roku Astronomii w Second Life:
 mapamro
Niektóre opisy wyglądają na nim znajomo: The World at Night, From Earth to the Universe, Dark Sky Awareness - mają bardzo jednoznaczne, nawiązujące do MRO odwołania w "normalnym" Internecie. Innym się bliżej przyjrzę w trakcie zwiedzania. Poniżej jeszcze mapka, pokaująca położenie "strefy" MRO względem innych krain, z których składa się SL: 
second04
Warto tu zwrócić uwagę na przycisk Kopiuj SURL do schowka. Ów SURL to rodzaj hiperłącza, które przeniesie nas na stronę z mapą podobną do widocznej powyżej na której będzie się wyświetlał komunikat umożliwiający: albo przeniesienie się dokładnie w miejsce oznaczone hiperłączem (jeżeli mamy zainstalowany SL), albo przeniesienie się do strony, z której klienta SL możemy pobrać. 

Ciemne niebo w Second Life

Czego to ludzie nie wymyślą ... Znajduję się właśnie na ulicy, gdzie demonstrowane jest zanieczyszczenie sztucznym światłem.
second01 
Kliknięcie zielonego przycisku powoduje, że na ulicy pali się wyłącznie niezbędne i prawidłowo osłonięte oświetlenie dzięki czemu niebo roi się od gwiazd: 
second02
Kliknięcie przycisku czerwonego daje odmienny efekt:
 second03
A może by tak urządzić w SL strefę ochrony ciemnego nieba? Uliczka, którą odwiedziłem należy do nightwise.org. 

poniedziałek, 4 maja 2009

Delta Glider IV - zanim wystartujemy ....

beforestart
Grafika powyżej przedstawia zrzut z ekranu Orbitera na który naniosłem: fragment okienka edytora scenariuszy ze współrzędnymi geograficznymi widocznego na grafice statku (A), wskazania komputera pokładowego dotyczące gotowości przedstartowej (C) oraz listę czynności które trzeba wykonać aby start i wejście na orbitę zakończyły się sukcesem (B). Zanim jednak wystartujemy do majowych misji może małe przypomnienie. Widoczny powyżej stateczek to Delta Glider IV, stworzona przez Daniela Polli, znanego w społeczności Orbitera jako DanSteph. Na codzień Daniel Polli jest programistą który stworzył i stale rozwija FsPassengers, jedno z najlepszych rozszerzeń do Flight Simulatora. 
Wracając jednak do Delty - pierwsza jej wersja powstała przeszło 4 lata temu. Za aktualną, oznaczoną numerem 4, stoi okoo 37 000 linii zoptymalizowanego kocu C++ oraz przeszło rok pracy. Tym, co  moim zdaniem wyróżnia ten stateczek spośród innych rozszerzeń stworzonych do tego niezwykłego symulatora jakim jest Orbiter jest bardzo rozsądny kompromis pomiędzy realizmem symulacji a stopniem skomplikowania obsługi. Jak pisze twórca Delty: "Rzeczywisty statek Deltaglider IV nie mógłby mieć ładowni, musiałby być wspomagany dodatkowymi silnikami, gdyby chciano lecieć nim na Księżyc oraz byłby zdolny do lądowania jedynie w stylu, w jakim robią to współczesne wahadłowce - a więc bez wspomagania silnikami w locie atmosferycznym. Projektowanie jednak aż takiej realistycznej symulacji nie było zamierzeniem autora. Była nim chęć umożliwienia ralizacji marzenia, nauki o locie kosmicznym oraz eksploracji kosmosu Orbitera przy pomocy wyjątkowego i sprawiającego radość statku kosmicznego."
Od siebie dodam, że Delta IV świetnie nadaje się do celów edukacyjnych. Start, spacery kosmiczne, umieszczenie na orbicie ładunku, lądowanie, podejście i cumowanie do stacji kosmicznej ISS, loty w stronę Księżyca - te i inne elementy reprezentatywne dla współczesnych misji kosmicznych można przy pomocy Delty dość łatwo i prosto zademonstrować - między innymi dzięki przejrzystej i niezbyt obszernej dokumentacji która liczy niespełna   26 stron.
 Wszystkie systemy statku, aczkolwiek uproszczone, odpowiadają systemom funkcjonującym we współczesnych statkach kosmicznych. Wreszcie dzięki programom autopilotażu, których jest 12, sterowanie statkiem nie wymaga specjalnej sprawności manualnej - by przeprowadzić daną misję wystarczy w odpowiedniej kolejności uruchamiać autopiloty i właściwie interpretować wskazania MFD. Na koniec jeszcze przypomnę, że polskie tłumaczenie dokumentacji do Delty IV jest do pobrania pod jednym z linków znajdujących się tym poście. 

Słońce w Celestii.

Nie mam ochoty się zbyt rozpisywać, więc tylko na szybko wymienię najistotniejsze moim zdaniem zasoby Celestii umożliwiające modelowanie niektórych cech Słońca:
Powyżej zamieszczam reprodukcje okładek dwóch scenariuszy podróży edukacyjnych stworzonych przez Franka Gregorio. Wewnętrzny Układ Słoneczny zabiera nas w podróż, w trakcie której odwiedzamy Słońce, Merkurego, Ziemię oraz Marsa. Pozwoliłem sobie wypreparować scenariusz a archiwum - można go pobrać klikając tutaj. Życie i śmierć gwiazd (scenariusz do pobrania tutaj) zabiera nas z kolei w podróż, gdzie między innymi zobaczymy ostatnie stadia ewolucji naszej gwiazdy. Jedno z nich jest przedstawione zresztą na okładce, gdzie widać właśnie umierającą Ziemię.
A portrait of our Sun (Portret Słońca) Runara Thorvaldsena:  przed chwilą dokonałem trochę ryzykownego eksperymentu instalując ten dodatek. Po uruchomieniu Celestii i wycentrowaniu widoku na Słońce ukazał się ten widok:
 
Ogólnie biorąc - całkiem niezły, przede wszystkim dlatego, że Celestia w ogóle go wygenerowała - wspomnę tu, że wszystkie tekstury i modele składające się na słoneczko Thorvaldsena "ważą" 136MB, w związku z czym miałem poważne wątpliwości, czy mój komputerek wyposażony w 512MB pamięci operacyjnej i 64MB pamięci graficznej na karcie video w ogóle to udźwignie.  

sobota, 2 maja 2009

Maj - wychodzimy na Słoneczko:)

Co w maju nas czeka?
Majowy zeszyt Przewodnika Odkrywcy z Night Sky Network poświęcony jest modelowaniu Ziemi oraz Słońca. Zawiera on propozycję jednego prostego ćwiczenia, polegającego na wykonaniu plansz reprezentujących Ziemię i Słońce w skali, gdzie odległość między nimi odpowiada odległości 60 stóp. Ja jednak chciałbym rozpocząć majową serię postów od tej ilustracji:
solandearth
Wykonałem ją dzieląc ekran Celestii na dwa okna, następnie w lewym ustawiłem Słońce (cellink) w prawym zaś Ziemię oraz Księżyc ustawione tak (cellink), by można było porównać odległość pomiędzy nimi z rozmiarami tarczy słonecznej. Ilustracji wykonanych Celestią pojawi się jeszcze w maju więcej, gdyż Słońcu oraz Ziemi poświęcone są fragmenty: Wewnętrznego Układu Słonecznego oraz Życia i Śmierci Gwiazd. 
Orbiter. W maju ma mieć miejsce jedna z najciekawszych misji NASA - STS 125. Jej celem jest naprawa i konserwacja kosmicznego teleskopu Hubble'a. Poniżej zamieszczam grafikę przedstawiającą "standardowy" model teleskopu znajdujący się w Orbiterze:
Jak zwykle, nasowskiej misji towarzyszy pojawienie się na Orbithangarze scenariuszy i modeli starających się jak najwierniej ją naśladować. Nie zamierzam się bawić aż w tak szczegółowe symulacje, myślę jednak że przyda się podrasowanie podstawowego modelu HST tak, by choć trochę przypominał ten, który widać w jednym z postów FlyingSingera lub znajdujący się na moim blogu model pochodzący z Celestii. 
Skoro pojawił się na tym blogu temat umiejętności kluczowych, to trzeba będzie sobie przypomnieć nieco tworzenie map myśli przy pomocy chociażby takich narzędzi jak Concept Draw Mind Map, z którego zrzut ekranu widać poniżej:
 conceptdraw
Widoczne na nim elementy to nic innego jak rozrzucone linki do postów z ubiegłego miesiąca. Uporządkowanie tego "bałaganu" będzie całkiem interesującym doświadczeniem. Elektroniczne mapy myśli doskonale sprawdzają się jako narzędzie do porządkowania informacji i czytelnego, graficznego przedstawiania powiązań między nimi. Widoczną powyżej początkową mapę można pobrać stąd.
Zapewne jeszcze coś wymyślę, aczkolwiek w maju mi "się nie chce", czeka nas bowiem dość skomplikowany Outdoor.