Ze
strony RMF FM dowiaduję się, że wójt
gminy Liszki wydał ostrzeżenie:

Mało tego, jest filmik, który przedstawia lwopodobne coś. Zwierzątka szuka brygada antyterrorystyczna, policja i weterynarze. Przypuszcza się, że może być to lew lub puma, chowana przez kogoś nielegalnie która następnie temu komuś się znudziła. Pojawiło się nawet domniemanie, że może to być sarna - lecz jednak jak na sarnę podobno to coś zbyt wysoko skacze. Ja osobiście stawiam na efekt cieplarniany. W końcu ocieplenie się klimatu powoduje przemieszczanie się zwierzątek w te i we wte. A swoją drogą - ciekawe czy wójt wpadnie na pomysł, by na terenie swej gminy organizować safari.

Uwzględniając jej niepoślednie
walory krajobrazowe, mógł by to być turystyczny hit.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz