

Przyznam się, że tworząc ostatnie posty stosunkowo niewiele miałem czasu by się bawić narzędziami i pomysłami które starałem się opisać. Zacząłem się trochę czuć jak ten przysłowiowy szewc, co sam bez butów chodzi. Szczególnie dotkliwie odczułem to przy tłumaczeniu Mikroobserwatorium. Zawiera ono w końcu karty pracy i pomysły które aż się proszą by je zrealizować samodzielnie. Pora więc zmienić ten stan rzeczy, przynajmniej na jakiś czas. Zachęcam was zatem, byście odwiedzili strony EuHou poświęcone zarówno Mikroobserwatorium jak i Galileuszowemu dziedzictwu. Znajdziecie na nich teksty do ściągnięcia. Postarajcie się je wydrukować i podążyć śladami wskazówek w nich zawartych. Myślę, że się nie zawiedziecie. Ja tak zamierzam zrobić w ciągu najbliższych dni ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz