
Pogoda dopisała, wczoraj zatem miał miejsce ostatni z wirtualnych pokazów nieba realizowanych w ramach
Światowego Miesiąca Astronomii. Tym razem
Gianluca Masi oprowadzał po kosmosie, posuwając się co raz dalej i dalej w przestrzeni i czasie. Niestety, większość wykonanych przeze mnie zrzutów ekranu okazała się do bani. Pewnym pocieszeniem niech będzie fakt, że przed chwilą udało mi się znaleźć opublikowane na jednym z forów
zdjęcia z maratonu Messiera, który
miał miejsce 5 kwietnia.
Przedstawia ono miedzy innymi jeden z najdalszych obiektów dostępny amatorskim teleskopom -
kwazar 3C 273 (o ile się nie mylę - będę się musiał upewnić!) . Widać go po lewej stronie belki okna, które zostało tym razem użyte w charakterze wskaźnika.