wtorek, 28 października 2014

Jeszcze Warszawa

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\CBKPAN\AstroEduCBKPan.htm
Skoro przysiadłem już dziś do bloga ... niebawem czeka mnie kolejny wyjazd do Warszawy. Tym razem będzie to konferencja Astronomia i badania kosmiczne w edukacji organizowana pospołu przez Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk oraz Polskie Towarzystwo Miłośników Astronomii. Będzie to jednodniowe wydarzenie mające miejsce w siedzibie CBK mieszczącej się przy ul. Bartyckiej 18a w Warszawie. Czas konferencji będzie w zasadzie w całości wypełniony 15 minutowymi referatami zgrupowanymi w trzech sesjach. Organizatorzy zaplanowali również zwiedzanie laboratoriów CBK PAN. Zapowiada się  ciekawie, sądząc zarówno po programie jak i po ilości uczestników wśród których jak widzę jest sporo nauczycieli. Swoje "trzy grosze" o edukacji astronomicznej wtrącę wygłaszając referat Ambasadorzy WorldWide Telescope podsumowujący nasze dotychczasowe doświadczenia. Będzie to mieć miejsce o 15.05, na początku trzeciej sesji. A zatem ... do tego czasu przerwa w prowadzeniu bloga. No, może z wyjątkiem albumu poniżej, gdzie co pewien czas będę wrzucał grafiki z programów o których będę chciał porozmawiać w kuluarach konferencji.
Pierwszą z grafik niech będzie Rosetta, wygenerowana dzięki Eyes of  the Solar System. Tak by nie zapomnieć, że 12 listopada jej lądownik Philae będzie siadał na komecie  67P/Churyumov-Gerasimenko.   Co do kolejnych grafik ...  z całą pewnością wykorzystam do ich generowania Orbiter i WWT, zwłaszcza że o tym ostatnim z programów na konferencji będę mówił. Być może zepnę nawet ten zestaw grafik jakąś fabułą? Zobaczę. Parafrazując tytuł notatki ESA dotyczącej filmu Bagińskiego pokombinuję trochę "how to turn science fact into science fiction"?  Sam jeszcze nie wiem. A nuż zakończy się to  resetem bloga;) Tak czy inaczej do zobaczenia gdzieś koło 10 listopada.

Powrót z Olsztyna

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\Olsztyn\olsztyn.htm
Wróciłem z Olsztyna do miechowickiej rzeczywistości nijakiej. Fejsbuczej takiej rzekłbym. Gdzie nie ma miejsca chociażby na takie kryształy jak te, które znajdowały się  w Komnacie Alchemika:
Podobno wszystkie spadły z nieba. Wtajemniczeni mówią na nie pallasyty od nazwiska ich odkrywcy, który je przywiózł z dalekiej Syberii - chyba jednak troszkę przeginam ze skojarzeniami. Jeszcze się pojawią mamuty, zatem ...  wróciłem ze Stolicy Mazur. Odwiedziłem ją by poprowadzić seminarium dotyczącego WorldWide Telescope dla kadry tamtejszego Planetarium. Widać je na zdjęciu poniżej:
Potem z przyjemnością wysłuchałem prezentacji Kamila mówiącego o Rosetcie. Zakończonej filmem. Fajnym, jedyne co mi w nim trochę zazgrzytało to dialogi. Mniej więcej do 4 minuty ok, lecz potem ... w realnym świecie by nie przeszły. Przynajmniej w moim -  zamiast miny naburmuszonej loli  byłby wybuch furii wywołanej przyznaniem się do zniszczenia efektu pracy po czym "mistrz" straciłby głowę w efekcie rękoczynu lub zostałby obdarzony jakimś dość złośliwym epitetem typu: "ciapek". Potem byłby reset - bynajmniej nie planet  tylko reset "mistrza". No, ale w końcu to s-f gdzie zamiast realnej siły odgrywany jest "virtual power" więc nie ma co się czepiać. Wracając jednak do tematu Olsztyna: były nocne obserwacje nieba, gdzie po raz pierwszy zobaczyłem Galaktykę Andromedy. No i przede wszystkim był nocleg w pokoju gościnnym znajdującym się w sąsiadującym z Planetarium Obserwatorium, którego klimat uchwyciłem w tekście Pokój Astrologa. Sobotę przeznaczyłem sobie na starówkę.  Poniżej widać ołtarz z Bazyliki św. Jakuba:
Piękny. I były koty na jednej z olsztyńskich uliczek. Jak to zwykle koty, trochę leniwe nieco tajemnicze:
To był naprawdę udany wyjazd i mam nadzieję że do Olsztyna jeszcze wrócę.

niedziela, 26 października 2014

Pokój Astrologa

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\Olsztyn\olsztyn.htm 
Odwiedziłem szczyt wieży nocą. Przyniosłem stamtąd pod powiekami widok miasta, niczym wspomnienie miejsca gdzie rozgrywa się baśń.
Potem wróciłem do mojego chwilowego miejsca zamieszkania, do pokoju  Astrologa. Czas powoli zacząć układać horoskop. A co będzie dalej? Nie wiem. Niech to pokaże czas. 

czwartek, 23 października 2014

Część trzecia trylogii

I:\orbiter\ch7\esero\goinghome\goinghome.htm
Może nie ma takiej gracji jak "Pegasus" z Kosmicznej Odysei, lecz i tak robi wrażenie :
Frachtowiec klasy "Arrow", "Niezwyciężony". Skonstruował go Daniel Polli. 237 metrów długości, 3940 ton masy spoczynkowej, 6 głównych silników o ciągu maksymalnym 50 000kN. Zbudowany w pobliżu Księżyca, tutaj widać jak jest zawieszony na wokółziemskiej niskiej orbicie parkingowej:
Piękna maszyna. Niebawem testy które powinny dobrze wypaść.  Jedyne co mnie niepokoi to książka którą znalazłem na pulpicie:
Jak przypomnienie o tym, co dzieje się pode mną. Część pierwsza trylogii a wolałbym aby była to część trzecia.- znów się przymierzam do kuluarów "astro-edu", tym razem łącząc Orbitera z Lemem. No, ale to potrzebne mi będzie dopiero 8 listopada w Warszawie, tymczasem za dwie godziny wyjazd czeka mnie wyjazd do Olsztyna. Czas się pakować.

poniedziałek, 20 października 2014

Tatuaż


I:\pappert\przyroda\Przyrodaindeks.htm
Fajny ten trailer najnowszego filmu Bagińskiego:

Mam nadzieję, że dialogi w nim będą adekwatne do mocy pokazywanych w nim postaci. Mnie najbardziej  urzekł  jak na razie tatuaż głównej bohaterki:
Motyw roślinny. Lepiej go widać tutaj, choć to i owo trzeba sobie powiększyć. Całkiem fajna dziewczyna. A przy okazji, film jak przypuszczam (choć pewności nie mam) opowiada o rzeczywistości mniej więcej takiej:
Czarno-białej. Logicznej formalnie, chodź uporządkowanej w nieoznaczony sposób płynnie i miejscami makabrycznie splątanej co da się zmieniać i niekoniecznie tylko w sci-fi filmie. W oparciu o taką logikę działają najprawdopodobniej najpotężniejsze na tej planecie komputery, co nie do każdego niestety dociera. A do Ciebie dotarło?

sobota, 18 października 2014

EarthKAM i Orbiter w "Kosmosie"

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\Olsztyn\olsztyn.htm
Tak prezentuje się Międzynarodowa Stacja Kosmiczna w Orbiterze:
Zanim się wytłumaczę, co robi ona po raz kolejny na blogu zachęcam aby się zastanowić nad realizmem jej wyglądu. Na ile jest on zgodny ze schematem stacji przedstawiającym jej konfigurację na teraz? Można też porównać ją z modelem znajdującym się w WWT::
Podobnie z położeniem - czy w czasie gdy wykonywałem zrzut ekranu stacja faktycznie wlatywała nad Francję? Wcale nie jestem pewien. W przypadku Orbitera musiałbym sięgnąć po to, w przypadku WWT wczytać właściwe TLE.

Nie o modelach stacji jednak chcę pisać czy jej położeniu, lecz zwrócić na fakt że ukazał się niedawno kolejny numer Kosmosu. Udało nam się zamieścić tam obok siebie dwa  teksty. Pierwszy z nich dotyczy EarthKAM'u i szczególnie go polecam. Nie tyle, by się nim chwalić - lecz zachęcam by pokazać go znajomemu nauczycielowi jeśli takowego się posiada.  Dzięki temu być może EarthKAM trafi do kolejnej z polskich szkół, ciągle bowiem uczestniczy ich w tej akcji zbyt mało, chyba raptem kilkadziesiąt. Ile dokładnie nie wiem -  informacje o akcji docierały do szkół w różny sposób. Część dowiedziała się o tym samodzielnie, część za pośrednictwem EuHou czy trenerów CNK, gdzie EarhKAM dotarł za pośrednictwem ARISS
Najbliższy EarthKAM odbędzie się pomiędzy 28 a 31 października. Jest zatem jeszcze trochę czasu aby się zarejestrować i zaznajomić z portalem umożliwiającym udział w akcji. Przypomnę, że wszystkie niezbędne informacje co i jak zrobić można znaleźć w Helpie. Zachęcam również do przejrzenia postów opatrzonych etykietą EarthKam na tym blogu. Wracając jeszcze na moment do terminu rozpoczęcia -  jak widzę uległ on zmianie. Pierwotnie jesienny EarthKAM miał się rozegrać pomiędzy 21 a 25 października. Miała mieć miejsce również dogrywka w listopadzie. Jej zapowiedź znikła jednak ze strony głównej.  Obawiam się zatem, że listopadowa akcja jest odwołana. Tym bardziej zatem warto skorzystać z możliwości uczestnictwa w październiku. Drugi z tekstów zamieszczonych w "Kosmosie" poświęciliśmy Orbiterowi. Krótki, zwięzły (jak to bywa przy limicie znaków) lecz mam nadzieję że oddający to co trzeba, by wyobrazić sobie klimat i możliwości tego programu. No i chyba najważniejsze - przy jego pomocy da się stworzyć całkiem udaną (mam nadzieję) symulację EarthKAM'u. Dlatego właśnie wzmiankę o nim zamieszczam w tym poście, zaś w międzyczasie uzupełniłem wirtualnego ISS'a załogą:
I to by było chyba tyle na razie, by zamknąć temat obecności EarthKAM'u i Orbitera w aktualnym Kosmosie. Zanim zamienię tego posta na pdf, pora przekonać się, co ciekawego ma do powiedzenia Morgan Freeman. W filmie dołączonym do jednego z poprzednich Kosmosów zastanawiał się on czy żyjemy po śmierci i nawet całkiem dobrze mu to szło. Teraz z kolei będzie porcja rozważań czy możemy żyć wiecznie. Kolejne z naiwnych pytań ... lecz lubię Freemana, więc zobaczę i posłucham pewnie z przyjemnością.

piątek, 17 października 2014

Człowiek i Kosmos

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated.htm
Zawieszony z pytaniem o swe miejsce we Wszechświecie Człowiek:
Zapatrzony w centrum własnej Galaktyki:
Pyta: "Kim ja jestem, skąd się wziąłem  i co tu właściwie robię?"  - Tak może wyglądać początek innej z wirtualnych ścieżek a tymczasem mnie dopadła grafomania. Więc może wrócę lepiej na Ziemię - do Olsztyna mi pozostał tydzień.

czwartek, 16 października 2014

Gdzie ten Pluton?


I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\helios02\36Helios.htm
Jest już ogłoszenie o nowym Heliosie. Dla przypomnienia - jest to konkurs na prezentację o kosmosie  organizowany dla młodzieży ponadgimnazjalnej z Warszawy przez Warszawskie Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń. Tegorocznymi tematami są: wizyta w planetarium, niebezpieczeństwa misji na Marsa, wrażenia z własnych obserwacji nieba oraz planety karłowate, a zatem również Pluton. I właśnie tak się zastanawiam, gdzie on jest. Odpaliłem zatem Orbitera, aby uzyskać jego położenie.
Poniżej widać gdzie to konkretnie jest  na niebie:
Tylko czy aby na pewno Orbiter wyznacza je prawdziwie? Program wszakże może się mylić i wyliczenia dotyczące pozycji wcale nie muszą być dokładne. Sięgnąłem sobie zatem po WWT:
Potem przeszedłem na stronę Mikroobserwatorium, gdzie odwiedziłem archiwum. Znalazłem tam zdjęcie  Plutona które wykonał Ben:
Zrobiono je 13 października o godzinie 01:57:32 UTC. Sądząc po rektascencji i deklinacji wynoszących odpowiednio 18h 46.6m oraz -20 stopni 38 minut Ben chyba miał rację i na zdjęciu jest gdzieś Pluton. Niemniej warto wiedzieć, że mechanizm prowadzący harwardzkie teleskopy nie zawsze trafia z ich położeniem tam gdzie trzeba. Na wszelki wypadek wszystkie dane poczynając od gifu na opisie zdjęcia kończąc zarchiwizowałem pod tym adresem: http://1drv.ms/1sUW2Zj
Może jeszcze ktoś sięgnie po Glorię?  Pytanie tylko, czy przy jej pomocy da się zrobić Plutonowi zdjęcie. Nie próbowałem - nie wiem. Tak czy inaczej, z okazji Heliosa ruszyła akcja szukania Plutona:)

wtorek, 14 października 2014

Music the Night


I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated.htm
Na początek tutorial, którego  niemą wersję umieściłem na "Fejsbuku":

Tak to wygląda w komplecie, jak dla mnie stanowiąc zachętę do skorzystania z teleskopów Glorii. Przypomnę też, że cały czas działa Mikroobserwatorium:
Wiekowe teleskopiki trzymają się dobrze, a nawet uzyskały drugą młodość dzięki grantowi z NSF. Dla swojej wygody sporządziłem wykaz obiektów, które można oglądać za ich pośrednictwem. Dla zainteresowanych jest on do pobrania tutaj: http://1drv.ms/1uuyM3c