Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WWT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WWT. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 marca 2015

Trzy lata Ambasadorów WorldWide Telescope w pigułce - fotorefleksja

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\pilots.htm
Tak to wyglądało "w pigułce": I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\software\SoftwareIndeks.htm

Wybrałem 150 zdjęć, średnio po trzy z każdego warsztatu czy prezentacji, poczynając od  zjazdu Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Nauk Przyrodniczych w Toruniu w 2011r., kończąc na konferencji "Astronomia i badania kosmiczne w edukacji". Co będzie dalej?  - cóż, wciąż nie wiem, wszystko zależy bowiem od finansów a w chwili obecnej nie stać mnie na fundowanie miejscami warsztatów tak jak to miało czasami miejsce w trakcie ostatnich trzech lat..
Kiedy trzy lata temu rozpoczynaliśmy szkolenia, zależało mi przede wszystkim na wykorzystaniu potencjału, jaki miał w sobie fakt, że bardzo dobrze układała się komunikacja z Amerykanami reprezentującymi WorldWide Telescope Ambassadors. Można było, moim zdaniem, na tej bazie inicjować różne działania angażujące dzieci przez ukazywanie im piękna kosmosu generowanego przez WWT. Przypomnę, że udało nam się nawet stworzyć próbkę seansu, w której WWT zostało wykorzystane aby połączyć fragment ścieżki dźwiękowej udostępnionej przez Planetarium Śląskie z ilustracjami dzieci oraz angielskim dubbingiem stworzonym przez Curtisa Wonga, Alyssę Goodman i Pat Udomprasert. Dla przypomnienia - był to "Mały Książę", pokazany i omówiony na konferencji CAP 2013. I choć temu przedsięwzięciu daleko było do Cosmic Wonder, udało nam się pokazać, że możliwe jest przy pomocy WWT angażowanie dziecięcej publiczności do czegoś więcej, niż tylko biernej konsumpcji pokazywanego im obrazu.  A to ważne, dzieciaki bowiem w dzisiejszych czasach oczekują  przede wszystkim interakcji.
Tymczasem jednak dalsze działania z WorldWide Telescope stanęły w miejscu i przyznam, że nie wiem co będzie dalej. Niestety, w pojedynkę nie jestem w stanie rozwijać Ambasadorów WWT tak, aby w pełni nadążać za tym, co robią Amerykanie. Do tego potrzebny jest zespół z liderem porównywalnym operatywnością i kwalifikacjami z prof. Goodman, a ktoś taki niestety jeszcze się u nas nie znalazł. W efekcie wszystko to, co zostało zrobione do tej pory powoli zaczyna się starzeć - przykładowo materiały edukacyjne znajdujące się na EuHou nie były aktualizowane od dwóch lat. Niemniej - pożyjemy, zobaczymy.

Na koniec chciałbym się jeszcze odnieść do paru stwierdzeń, z jakimi się zetknąłem  się ostatnio i które choć miejscami mają anegdotyczny charakter są autentyczne:
  1. Sukces WWT na rynku naukowym jest iluzoryczny. Śledzę różne  publikacje, sprawdziłem przed chwilą tutaj  http://adsabs.harvard.edu/cgi-bin/nph-basic_connect, wprowadzając jako search term frazę 'world wide telescope' -  24 reprinty. Nie rozumiem trochę toku rozumowania kryjącego się za powyższym stwierdzeniem. Cóż bowiem miałoby robić WWT w bazie zawierającej przede wszystkim artykuły poświęcone badaniom naukowym? Mnie osobiście wystarczy fakt, że WWT jest używane między innymi przez: Space Telescope Science Institute,  ESO czy Planetarium Adlera. No i jeszcze drobiazg, o którym warto wspomnieć - WorldWide Telescope jest "motorem" serwisu Personal Space będącego elementem Glorii
  2. Mam tez oczywiste, nienajlepsze opinie osób, które się z WWT zapoznały - za duże wymagania sprzętowe - Naprawdę? Zachęcam, by by najpierw pobawić się klientem sieciowym. Nawet na leciwym komputerze, na którym piszę ten tekst chodzi on wystarczająco płynnie no i rzecz jasna nie wymaga on instalacji. Przypomnę też, że WWT aktualnie funkcjonuje w dwóch wersjach desktopowych: najnowszej 5.1 Gold, dedykowanej systemom od Windows 7 wzwyż oraz Legacy która obsługuje wciąż Windows XP. Każdy zatem może sobie wybrać wersję która mu pasuje i jest skrojona pod jego komputer oraz system operacyjny.
  3. za skomplikowany - Czyżby? W trakcie ubiegłorocznej konferencji "Astronomia i badania kosmiczne w edukacji" przeprowadziłem krótki pokaz WWT. Obejrzeć go można tutaj. Co w tym skomplikowanego? 
  4. Żyjemy w świecie prostych i niewymagających aplikacji. - To miał być przytyk, a wyszła autorowi niechcący charakterystyka programu.  WWT dokładnie takie jest. Proste i niewymagające, co nie oznacza że trywialne. W gruncie rzeczy sednem tego programu jest optymalizacja dostępu do zdjęć pochodzących z różnorodnych badań o których jeszcze trzeba umieć ciekawie opowiadać.  Lecz pisanie o tym wolę pozostawić astronomom,  życząc im aby WWT jak najlepiej służyło promowaniu ich pasji.

poniedziałek, 23 lutego 2015

25 lat HST

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated.htm
W tym roku Kosmiczny Teleskop Hubble'a obchodzi swoje 25 lecie. Z tej okazji ukazało się sporo materiałów w sieci, dwa z nich zamieszczam poniżej. Pierwszym niech będzie 25 lat Hubble'a, referat wygłoszony przez Franka Summersa, tego samego  który już na tym blogu opowiadał o WWT.
Drugim niech będzie strona http://hubble25th.org/:
Ma być ona uaktualniana w ciągu roku coraz to nowymi materiałami nawiązującymi do historii słynnego teleskopu. No i rzecz jasna - w WorldWide Telescope znajduje się całkiem spora kolekcja zdjęć wykonanych przez HST:
By je przeglądać, nie trzeba instalować aplikacji - cała ta kolekcja jest również dostępna w kliencie sieciowym. Wystarczy go przywołać klikając tu:,
następnie zaś klikając w charakterystyczną ikonę z miniaturą teleskopu. 

wtorek, 17 lutego 2015

A to ci panorama ...

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\silesia\silesia.htm
Przyniesione  z Fejsbuka:
Projektor i sterownia Planetarium Śląskiego. 
Dwa fragmenty panoramy umożliwiającej obejrzenie sali projekcyjnej.  Ja zaś jak zwykle zachęcam do  odwiedzin Planetarium i Obserwatorium Śląskiego w realu. Zwłaszcza teraz, gdy ośnieżony park ... już stopniał, gdy aktualizuję sobie ten wpis.

środa, 11 lutego 2015

Rzut oka na "Uranię"

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\CBKPAN\pokonferencji\pokonferencji.htm
Soczewka grawitacyjna na zdjęciu z Teleskopu Hubble'a bardzo przypomina uśmiechniętą buźkę znaną z internetu, czy SMS-ów. Jak widać, gromada galaktyk SDSS J1038+4849 ładnie się do nas uśmiecha :-)
Na zdjęciu widzimy parę żółto-pomarańczowych oczu, którymi są dwie jasne galaktyki. Poniżej znajduje się biały nos oraz kreska symbolizująca uśmiech, a także łuki po bokach, które dopełniają całą twarz. Kreska i łuki to efekt soczewkowania grawitacyjnego. Gromady galaktyk należą do najmasywniejszych struktur we Wszechświecie. Gdy światło odległych galaktyk przechodzi w pobliżu takiej gromady, ulega zaburzeniu i widzimy zniekształcone, powiększone, a czasem także zwielokrotnione obrazy tych dalszych galaktyk. Na przedstawionej fotografii mamy przykład tzw. pierścienia Einsteina, który powstał w postaci łuków wokół gromady galaktyk, działającej jako soczewka grawitacyjna. Zdjęcie opublikowano 9 lutego jako "zdjęcie tygodnia" na witrynie poświęconej Kosmicznemu Teleskopowi Hubble'a, a także na stronach NASA. Inna wersja tego zdjęcia była zgłoszona w konkursie o nazwie "Ukryte skarby Hubble'a" przez Judy Schmidt. - to jedna z ciekawostek, którą przyniosłem z odwiedzin portalu "Uranii", najstarszego polskiego periodyku poświęconego astronomii. Odwiedziłem go przed chwilą aby sprawdzić, czy jest już zapowiedź nowego numeru. Jeszcze jej nie ma - ukaże się zapewne na dniach. Tymczasem zapraszam do obejrzenia ubiegłorocznej prezentacji poświęconej "Uranii":
Została ona wygłoszona w trakcie ubiegłorocznej konferencji "Astronomia i badania kosmiczne w edukacji" zorganizowanej pod egidą CBK PAN i PTMA.

niedziela, 11 stycznia 2015

WWT na otwarcie roku

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\americanpilotages\JaktorobiliAmerykanie.htm
Poniższy film pokazał się jakiś tydzień temu na stronie programu:
Najważniejsza w nim jest wiadomość, że WorldWide Telescope staje się programem o otwartym kodzie. Jak wpłynie to na dalszy rozwój aplikacji czas pokaże. Nowością jest również portal http://wwtstories.org/, gdzie opisano niektóre z przykładów zastosowań tego programu. 
O niektórych z nich pisałem już na tym blogu. U nas natomiast na razie nie mam koncepcji na dalszy rozwój Ambasadorów WWT. Mam tu na myśli przede wszystkim rozwój nowych materiałów edukacyjnych.  No, ale jeszcze zobaczymy. Teraz natomiast przypomnę, że nagranie mojej ostatniej prezentacji wygłoszonej w trakcie konferencji "Astronomia i badania kosmiczne w edukacji" znajduje się pod tym adresem, natomiast ostatnie podsumowanie działań związanych z WWT jest tutaj.
Update, 31 marca:
Bardzo ciekawym wystąpieniem na temat możliwości WWT jest pokaz poprowadzony przez Curtisa Wonga w ramach programu Future Initiative organizowanego przez system uczelni znajdujących się w Nowym Jorku. Prezentacja pod tytułem Mapping the Universe and Other Small Things trwa przeszło godzinę i pokazuje chyba wszystkie  najważniejsze aspekty posługiwania się WWT:

wtorek, 23 grudnia 2014

Wspomnienie

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\seanse\Seanse.htm 

Wigilia jutro, a dziś wspomnienie z grudnia 2011r. Seans opracowany przez Dorotę.  Wszystko się zmienia, niestety.

sobota, 13 grudnia 2014

Odlot

I:\orbiter\ch7\esero\goinghome\goinghome.htm
Jak wspominałem, zaczynam porządki w danych. Kiedy skończę, jeszcze nie wiem. Nie wcześniej niż za dwa tygodnie. Niemniej od czasu do czasu wrzucę tu parę grafik, po części po to aby nie zapomnieć że mam bloga, po części zaś by się nie zgubić gdzie jestem w procesie archiwizacji. Niektóre z nich będą wspomnieniowe, jak chociażby ta poniżej:
Z jej opisem można zapoznać się tutaj. Inne będą odnosić się do wykorzystywanych przez nas narzędzi i programów, czego przykład widać poniżej:
Tym razem opis znajduje się  pod tym adresem. Archiwum z wcześniejszymi grafikami umieściłem tutaj

środa, 10 grudnia 2014

Kawiarnia jutro

I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\NASADiscoveryGuides\NASADISCOVERYGUIDES.htm
Jutro planuję ponowną wizytę w Katowicach:
Dla przypomnienia, niezły tekst na powyższy temat znaleźć można również w Wikipedii. A przy okazji, zastanawiam się  czy coś błyśnie na powtórne przyjście Zbawiciela?  Nie ma o tym wzmianki w Nowym Testamencie, może jednak będzie to na przykład Betelgeza? Tak prezentuje się ona w WorldWide Teleskopie:
I chociaż obraz ten nie odpowiada stanowi faktycznemu (warto porównać ze zdjęciami z HST), całkiem nieźle kojarzy mi się z naturą tej gwiazdy. Wybrałem ją też trochę ze względu na fakt, że chcę aby ten post przypominał mi że jest ona bohaterką styczniowego numeru Nasa Discovery Guides.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Raz jeszcze konferencja - moja prezentacja o WorldWide Telescope

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\CBKPAN\pokonferencji\pokonferencji.htm
Znów odrywam się od porządków ... ale co tam. Poniżej zamieszczam moje film z mojego wystąpienia na konferencji "Astronomia i badania kosmiczne w edukacji" zorganizowanej przez PTMA i CBK PAN:
Ze streszczeniem prezentacji można zapoznać się tutaj. Wspomniany w prezentacji portal WorldWide Telescope Ambassadors znajduje się pod adresem: http://wwtambassadors.org/,  natomiast część przetłumaczonych materiałów jest umieszczona na EuHou. Tutaj natomiast zapraszam do tekstu podsumowującego trzy lata funkcjonowania u nas tego programu.

niedziela, 30 listopada 2014

Nostalgia

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\music\MuzykapodWWTIndeks.htm
Chwilowa przerwa w porządkach. Niedawno skończyłem aktualizację indeksu związanego z muzyką, która może się przydać przy seansach WWT. Teraz zaś piszę o tym, na co trafiłem wczoraj, tak trochę przypadkiem. Jednym z elementów "Orbitera" który nadaje mu specyficzny klimat jest muzyka, możliwa do odtworzenia po instalacji dodatku Orbiter Sound. To właśnie on umożliwia usłyszenie całej gamy dźwięków towarzyszących pracy systemów orbiterowych statków.
Przy pomocy Orbiter Sounda można również odtwarzać muzykę. Domyślnym utworem, znajdującym się w pakiecie instalacyjnym jest Calm Spaces autorstwa Pawła Błaszczaka, polskiego kompozytora muzyki do gier komputerowych i filmów. Tak trafiłem na film poniżej:

Ma on coś w sobie z Małego Księcia. Nostalgiczny, jak wschód Słońca który chwilę potem uchwyciłem w oknie znajdującym się na dziobie statku.
A teraz pora wracać do Odlotu. Jeśli zaś ktoś jest zainteresowany tym, co za oknem wystarczy je po prostu otworzyć.

sobota, 22 listopada 2014

Widok współdzielony w kliencie sieciowym WWT

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated.htm
Niebawem czeka mnie niezły odlot w związku z porządkowaniem danych.  Czegoś takiego nie robiłem już od dawna - spodziewam się lekkich kłopotów. Coś się nie zarchiwizuje jak trzeba, coś nie skopiuje ...  generalnie bardzo mi się tego robić nie chce, w końcu jednak muszę. Podobne porządki robiłem chyba z dwa lata temu - nie chcę ryzykować, dość już widziałem cudzych kłopotów związanych z brakiem kopii danych. Lecz nim się do tego wezmę niech będzie parę słów o współdzieleniu widoków, nowości która się pojawiła w WWT kliencie sieciowym. 
Weźmy sobie taki przykład. Oto Wyspa św. Heleny w oknie Strzały:
Niewyraźnie? Niestety, lepszej rozdzielczości nie uzyskam. Jedyne, co mogę zrobić to poprzestać na opublikowanej grafice. A teraz postąpmy podobnie z  WorldWide Teleskopem:
Dalej niewiele widać? Fakt, wystarczy jednak kliknąć tutaj aby uruchomić sieciowego klienta i uzyskać ten sam obraz na żywo. Mogę teraz dokonać zbliżenia, a kiedy spodoba mi się efekt przywołać z menu View pozycję Share this View:
Pojawi się okienko widoczne poniżej:
Mogę teraz skopiować podany link i podpiąć go pod tekst jak chociażby ten tutaj. Każdy, kto w niego kliknie uruchomi klienta sieciowego z początkową sceną przedstawiającą zbliżenie wyspy gdzie dokonał swego życia Napoleon. I to by było na tyle, jeśli chodzi o współdzielenie widoków, moim zdaniem bardzo użyteczną opcję. Działa ona też w widoku nieba (polecam Galaktykę Sombrero) oraz Marsa (niech będzie Olympus Mons) dzięki czemu jest wszechstronniejsza od odpowiednika z map Google'a. Opisałem ją jednak na przykładzie związanym z Ziemią ze względu na przydatność do wzbogacania geograficznych tekstów.  Może się również przydać wszędzie tam, gdzie trzeba nadać szerszy kontekst satelitarnym zdjęciom Ziemi  - w kontekście tego bloga kłania się tu chociażby  EarthKAM. I to by było może na tyle.
A teraz, cóż ... sprzątanie -  zacznę może od ostatniej konferencji oraz notatek związanych z nowościami u WWT Ambasadorów.

środa, 19 listopada 2014

Widok z mostka

I:\orbiter\ch7\esero\goinghome\goinghome.htm
Bliźniaczka Drogi Mlecznej, Galaktyka Andromedy (inaczej M31). Obydwie galaktyki mają podobną wielkość, kształt, historię i ... przyszłość. Za około 3 miliardy lat galaktyki zderzą się ze sobą - to kolejny cytat z "Kosmosu", a tymczasem kontempluję sobie inny "mostek kapitański" - nową wersję strony WWT Ambasadorów:
Gratuluję, jestem pod wrażeniem. Całkiem nieźle wyszedł im ten ich nowy portal:) To taka dygresja - bo miałem przez jakiś czas nie pisać, a zająć się porządkami związanymi z ostatnią konferencją, zacząć gromadzić materiały do artykułu podsumowującego WWTA w naszym wydaniu. To do końca grudnia. A tymczasem jutro wybieram się do Śląskiej Kawiarni Naukowej, gdzie na temat umierania będzie się wypowiadał dr. n med. Jarosław Wilk. Tak wygląda zapowiedź jego wystąpienia:
Podobny temat całkiem niedawno zagościł na blogu,  w Kawiarni też już kiedyś byłem, znam jej klimat, mogę zatem zakładać że będzie ciekawie.

niedziela, 16 listopada 2014

Kosmos Tomka Rożka

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\books\03\Kosmos.htm
"Błękitna kropka", czyli fotografia Ziemi wykonana 14 lutego 1990 roku przez sondę Voyager 1 z odległości 6,4 miliarda kilometrów. Niedługo po wykonaniu zdjęcia sonda opuściła Układ Słoneczny. Obecnie znajduje się 20 miliardów kilometrów od nas. Zgadnij, gdzie jest Ziemia - czytam próbując zrekonstruować podobną scenę na Orbiterze. Nie da się, ale za to mam odpowiednik Rodzinnego Portretu Układu Słonecznego:
Tak wygląda on z punktu w którym zawiesiłem statek na trajektorii odpowiadającej historycznemu lotowi Voyager'a. A tak wygląda moja ulubiona Delta zawieszona w mroku:

Przenoszę się parę stron do przodu, gdzie wpada mi w oko fragment dialogu  gdzie pada próba odpowiedzi na pytanie co było przed Wielkim Wybuchem:"A co było zanim powstał? Hmmm, dobre pytanie. Ale czy dla fizyka? Może raczej dla filozofa albo teologa. Czekaj, czekaj, gdzieś miałem zaznaczony cytat na ten temat. O! Mam. Wiesz, kto to jest Leon Lederman? Nie mam pojęcia. To amerykański fizyk i laureat Nagrody Nobla. Co takiego powiedział? On w zasadzie odpowiedział na twoje pytanie o to, co było przed Wielkim Wybuchem. Posłuchaj: "Na Samym Początku była pustka - zadziwiająca forma próżni - nicość niezawierająca żadnej przestrzeni, żadnego czasu, żadnej materii, żadnego światła, żadnego dźwięku. Jednak prawa natury były na swoim miejscu i ta dziwna próżnia posiadała potencjał. Ta opowieść dotyczy wszechświata i niestety, nie mamy żadnych danych na temat Samego Początku. Żadnych, zero. Nie wiemy nic o wszechświecie, aż do momentu, gdy osiąga on dojrzały wiek bilionowej, trylionowej części sekundy. Tylko Bóg wie, co stało się na Samym Początku" - podoba mi się, choćby ze względu na obecność Boga którego tak jakoś często inni autorzy skrzętnie unikają. A przy okazji przypomina mi się piłka na której utrwalono obraz mikrofalowego promieniowania tła mierzonego amerykańskim WMAP'em:

No, ale może dość tych retrospekcji i przepisywań. "Kosmos" Tomasza Rożka jest pamiątką, którą przywiozłem sobie z konferencji w Warszawie.
Jej autora miałem przyjemność posłuchać wygłaszającego jeden z referatów. Jest on doktorem fizyki, dziennikarzem naukowym a przede wszystkim Popularyzatorem Nauki, uhonorowanym w 2008 tym tytułem przyznawanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz PAP.   "Kosmos" nie jest jego pierwszą książką, ma on w swoim dorobku takie pozycje jak "Nauka - po prostu. Wywiady z wybitnymi" oraz "Nauka - to lubię. Od ziarnka piasku do gwiazd". Prowadzi w Katowicach kawiarnię naukową, linkuję sobie jeszcze jego bloga, vloga, cykl artykułów które ukazały się w Gościu Niedzielnym oraz rozmowę Czy wiara szkodzi rozumowi? Tyle na razie wystarczy, wracając zaś do książki zastanawiam się, czy nie jest ona tym, czego mi do tej pory brakowało. W moim (przyznaję dość skromnym) księgozbiorze pasuje do takich pozycji jak Tu jesteśmy, Jerzy czy Krótka historia prawie wszystkiego. Wydaje mi się też nieźle  korespondować swoim duchem z UNAWE, a może raczej nie tyle korespondować ... co uzupełniać to, czego mi brakowało i co starałem się uzupełnić "uzbrajając" Universe in a box w "Małego Księcia".  O tym, czy jest tak rzeczywiście przekonam się w trakcie lektury.
Na razie swoim zwyczajem jeszcze kreślę sobie  mapę książki:
Czy może być ona jedną ze ścieżek, czas pokaże. 

W końcu ...:)

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\radek\radek.htm
Choć zdjęcia wyglądają nieszczególnie (eh, ten mój aparat), muszę się nimi pochwalić. Powyżej widać konfigurację, którą wykorzystaliśmy do testów zachowania się WWT w projekcji na kopule mobilnego planetarium, poniżej efekt którym jest obraz fragmentu Doliny Marinerów:
O dziwo, zdjęcie w miarę wyszło - robiłem je z ręki przy ekspozycji ok. 2 sekund. Tak prezentuje się ten sam fragment na zrzucie z ekranu programu:
Dzięki serdeczne dla Radka Piora, który użyczył swego sprzętu do tych testów. Przy okazji - zachęcam do odwiedzenia jego strony: http://www.astroarena.pl/, zwłaszcza ze można tam znaleźć nie tylko ofertę lecz również sporo tekstów korespondujących z tematyką pokrewną UNAWE.
Mnie osobiście najbardziej zaciekawiły te, które są pierwszą mi znaną w Polsce implementacją projektu The awesome amateur astronomer. Jest to spójnie skonstruowany zestaw zadań dla dzieci, podzielony na kolejne etapy wtajemniczenia: 
Tak wygląda on w skrócie. Z pełną wersją można zapoznać w pierwszym z postów poświęconych działalności kaliskiego Koła Astronomicznego.

piątek, 14 listopada 2014

Kosmos Jonathana i Curtisa


I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\books\03\Kosmos.htm
I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\americanpilotages\JaktorobiliAmerykanie.htm
Ile może ich być na tym zdjęciu? Mam na myśli galaktyki gromady Abell 1689 która jest jedną z najmasywniejszych gromad.
Aby przywołać ten widok na żywo, wystarczy kliknąć tutaj. Jak podaje książka, o której opowiem pojutrze, gromada ta znajduje się w konstelacji Panny w odległości  około 2,3 miliarda lat świetlnych od Ziemi. Teraz natomiast chciałbym zwrócić uwagę, że powyższe zdjęcie jest częścią innego kosmosu:
Mam  na myśli wirtualny kosmos danych do których sięga program Jonathana Fay'a i Curtisa Wong'a. Powyższy slajd pochodzi z prezentacji którą Curtis wygłosił przeszło cztery lata temu w Chinach w trakcie Microsoft Research Asia Faculty Summit 2010. Dla zainteresowanych -  bezpośredni link do niej jest  tutaj.

poniedziałek, 10 listopada 2014

Po konferencji Astronomia i badania kosmiczne w edukacji

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\CBKPAN\AstroEduCBKPan.htm 
Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk widziane "okiem" najnowszej, sieciowej wersji WorldWide Telescope:
To właśnie tutaj miałem  przyjemność wziąć udział w  konferencji. "Astronomia i badania kosmiczne w edukacji"
W moim odczuciu było to bardzo sprawnie zorganizowane przedsięwzięcie w trakcie którego udało się dokonać przeglądu całego spektrum inicjatyw związanych z popularyzacją astronomii i badań kosmicznych.  Miałem przyjemność dorzucić swoje trzy grosze prezentując nasze działania związane z polską edycją programu WorldWide Telescope Ambassadors. Parę wykonanych przy okazji zdjęć zamieszczam poniżej:
Przepraszam, że nie są one zbyt dobrej jakości - nic na to nie poradzę, sprzęt którym dysponuję do najnowszych nie należy. Zachęcam zatem do zaglądania na stronę konferencji gdzie zapewne pojawią się niebawem zarówno niektóre z pokonferencyjnych materiałów jak i galeria fotografii.
Formalnie rzecz biorąc, konferencja odbywała się pod egidą PTMA oraz CBK PAN. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że moim zdaniem największe słowa uznania należą się Panom Ryszardowi Gabryszewskiemu oraz Pawłowi Grochowalskiemu którego widać poniżej.
To głównie dzięki nim konferencja miała taki przebieg jaki miała. Było w niej "coś", nie wiem jak to określić, pewna iskra, którą da się wyczuć gdy tworzy się coś nowego. Tak to odebrałem i za to być może zupełnie subiektywne wrażenie chcę im tutaj serdecznie podziękować, zwłaszcza że u Pawła miałem przyjemność gościć. Przy okazji - jest on redaktorem ukazującego się na portalu Orion przeglądu Media o kosmosie.
To tyle, tak na szybko, a przy okazji skoro miałem referat o WWT przypomnę, że obszerne podsumowanie dotychczasowych działań znaleźć można tutaj. Warto też wiedzieć, że od trzech dni jest opublikowana nowa wersja programu, 5.1 Gold. Testowałem ją trochę w Warszawie - pierwsze wrażenia: z jednej strony piękny, nowy model Drogi Mlecznej, z drugiej - z powodów jeszcze dla mnie niejasnych czasami przy przewijaniu widoku obraz dostaje autorotacji, którą można wyhamować jedynie resetem kamery. Reasumując - wrażenia trochę mieszane, ale jeszcze zobaczymy. Być może to tylko tymczasowy błąd związany z konfiguracją mojego komputera. Niemniej - polecam, przypomnę też że bez instalacji można pobawić się wersją sieciową, uruchamianą w przeglądarce. Wystarczy tylko kliknąć tutaj.

niedziela, 2 listopada 2014

Jeszcze Warszawa

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\CBKPAN\AstroEduCBKPan.htm
Skoro przysiadłem już dziś do bloga ... niebawem czeka mnie kolejny wyjazd do Warszawy. Tym razem będzie to konferencja Astronomia i badania kosmiczne w edukacji organizowana pospołu przez Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk oraz Polskie Towarzystwo Miłośników Astronomii. Będzie to jednodniowe wydarzenie mające miejsce w siedzibie CBK mieszczącej się przy ul. Bartyckiej 18a w Warszawie. Czas konferencji będzie w zasadzie w całości wypełniony 15 minutowymi referatami zgrupowanymi w trzech sesjach. Organizatorzy zaplanowali również zwiedzanie laboratoriów CBK PAN. Zapowiada się  ciekawie, sądząc zarówno po programie jak i po ilości uczestników wśród których jak widzę jest sporo nauczycieli. Swoje "trzy grosze" o edukacji astronomicznej wtrącę wygłaszając referat Ambasadorzy WorldWide Telescope podsumowujący nasze dotychczasowe doświadczenia. Będzie to mieć miejsce o 15.05, na początku trzeciej sesji. A zatem ... do tego czasu przerwa w prowadzeniu bloga. No, może z wyjątkiem albumu poniżej, gdzie co pewien czas będę wrzucał grafiki z programów o których będę chciał porozmawiać w kuluarach konferencji.
Pierwszą z grafik niech będzie Rosetta, wygenerowana dzięki Eyes of  the Solar System. Tak by nie zapomnieć, że 12 listopada jej lądownik Philae będzie siadał na komecie  67P/Churyumov-Gerasimenko.   Co do kolejnych grafik ...  z całą pewnością wykorzystam do ich generowania Orbiter i WWT, zwłaszcza że o tym ostatnim z programów na konferencji będę mówił. Być może zepnę nawet ten zestaw grafik jakąś fabułą? Zobaczę. Parafrazując tytuł notatki ESA dotyczącej filmu Bagińskiego pokombinuję trochę "how to turn science fact into science fiction"?  Sam jeszcze nie wiem. A nuż zakończy się to  resetem bloga;) Tak czy inaczej do zobaczenia gdzieś koło 10 listopada.