Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lego. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 sierpnia 2012

I nastał nam Sol 2

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\microsoft\MicrosoftIndeks.htm
I:\outdoordisk\desertrats\Desert Rats Indeks.htm
I:\pappert\guideddiscovery\wearehere\hereweareindeks.htm
I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\wwthighschool\Mars\kodu\MSLKodu.htm
I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\wwthighschool\Mars\afterlanding\CuriosityAfterLanding.htm
I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\wwthighschool\Mars\msleducationconference\msleducationalconferenceindeks.htm

Najpierw dla przypomnienia: strona misji na JPL, strona misji NASA. Poniżej Curiosity wraz ze wszystkimi kamerami które posiada:
A teraz: "Godzina 12:30 CEST (08.08.2012) W ostatnim pakiecie danych zmieściło się także nowe zdjęcie w pełnej rozdzielczości, pochodzące z kamery Navcam, znajdującej się po prawej stronie masztu.
To właśnie je umieściłem po lewej stronie. Albo: "Godzina 15:45 CEST (08.08.2012) Chwila rozrywki - fascynacja łazikiem Curiosity zatacza coraz szersze kręgi. Ostatnio kręgi te oznaczają także fanów klocków Lego, a w szczególności osobę Stephena Pakbaza, który już jakiś czas temu zamieścił na stronie redbrickable.com instrukcję montażu własnego, miniaturowego robota "Curiosity".  - To tylko niektóre z informacji, które publikuje Kosmonauta.net. Wszystko co ciekawe na temat tej misji jest  tam. Jeszcze by się nie pogubić: Misja MSL - Sol 2 - relacja na żywo: tu jesteśmy teraz; Misja MSL - Sol 1 - relacja na żywo - tu byliśmy wczoraj. "Nieco kłopotliwe może wydawać się oznaczanie kolejnych dni łazika jako Sol. Ponieważ łazik lądował przed zachodem Słońca, dzień ten oznaczony jest w misji jako Sol 0, jednak około dwóch godzin później w rejonie lądowania było już ciemno. Ponowny wschód Słońca nastąpił natomiast około 13 godzin później, po 22:00 CEST i wtedy rozpoczął się Sol 1. W tej chwili nad kraterem Gale zalega marsjańska noc, której koniec wyznaczy rozpoczęcie dnia Sol 3 misji." - by nie zaplątać się w Sol'ach. 
Prócz Kosmonauty najciekawsze informacje na temat misji można znaleźć na Polskim Forum Astronautycznym - gdzie również jest krótkie kompendium na temat misji. Na naszym blogu śledzenie misji możemy sobie dzięki temu odpuścić.

niedziela, 28 sierpnia 2011

Mars jak w Hewelianum dla każdego

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\wwthighschool\marshist.htm
Od pobytu nad morzem mijają właśnie dwa tygodnie, a ja powoli porządkuję sobie wrażenia i zdjęcia związane z tym projektem. Właśnie przeglądam sobie zdjęcia z EduParku i Hewelianum. Jest wśród nich parę poświęconych eksploracji Marsa:
A gdyby tak pokusić się o wykonanie podobnej dioramy? W najbliższym czasie raczej mi to nie grozi, lecz nic nie kosztuje by trochę pomyszkować w sieci. Powiedzmy zatem, że chcemy przygotować prezentację dotyczącą "Curiosity", która w stronę Czerwonej Planety poleci w listopadzie (najprawdopodobniej będzie to 25). Co będzie nam potrzebne? Czy przy tym zbankrutujemy? Jak tanim kosztem urządzić coś podobnego?
1. Panel z informacjami na temat misji: lepiej darujmy sobie wykonanie podświetlanych paneli. Zamiast nich możemy użyć: telewizora plazmowego (rzecz jasna pożyczonego) lub ekranów dotykowych. Efekt powinien być wystarczająco dobry - poniżej zamieszczam dla przykładu zdjęcia wykonane w trakcie naszej ubiegłorocznej Księżycowej Nocki:
Widoczne powyżej stanowiska sprawdziły się całkiem nieźle. Jeżeli chodzi o odpowiednie prezentacje - nie powinno być problemu. Na nasowskich stronach jest sporo animacji, podobnych chociażby do tej:
Można ją pobrać z galerii nasowskich multimediów. Potrzebujemy czegoś dłuższego? Czemu nie:
Niezły opis tej animacji jest na Universe Today.
2. Diorama: Miejscem lądowania łazika ma być znajdujący się na wschodniej półkuli krater Gale'a. Film, pokazujący jego widok w 3dD zamieszczam poniżej:

Nie będzie również problemów ze znalezieniem odpowiednich grafik:



Zarówno ta po lewej jak i powyższa pochodzą z Wikipedii. Widać na nich topografię krateru, rejon lądowania łazika, oznaczenia kanionów które są obiektem największego zainteresowania naukowców. Ta po lewej może być jeszcze dodatkowo wykorzystana do stworzenia odpowiedniej scenografii w Colobocie, posiadającym bardzo prosty mechanizm przekształcania podobnych zdjęć w modele 3D powierzchni scen. Ale odbiegam od tematu - miało być przecież o dioramie. Niezłym źródłem grafik użytecznych do projektowania dioramy może być również WWT. Tak, przykładowo prezentuje się fragment panoramy z miejsca lądowania Feniksa:
Jeżeli chodzi o stronę materiałową - nie sprawdzałem, z czego wykonano dioramę w Hewelianum. Udało mi się znaleźć natomiast w jednym ze starszych tekstów zdjęcie przedstawiające wykonanie dioramy z papieru:
Dla przypomnienia pochodzi ono pierwotnie ze stron Imagiverse, gdzie opisane były warsztaty prowadzone w Montessori School of Corona w Kalifornii. Skoro już mamy dioramę, to może ..
3. Poszukajmy modeli łazików. Na początek może model z Lego:
rover1
Fajny, szkoda tylko że brakuje w nim opisu. Trafiłem na niego za pośrednictwem strony Make: technology of your time. Do jego rekonstrukcji można użyć LDD - obawiam się jednak, że cena efektu odstraszy ... choć na pewno nie lego-maniaków;) Przy okazji - udaje mi się znaleźć kompletną wersję dioramy stworzonej z lego. Jej autorem jest John Knight, z którym wywiad można poczytać na PARS3C. Szukam jeszcze komercyjnych zestawów do stworzenia "Curiosity" ... a tu nic, pozostaje zatem ponownie odwiedzić ten sam serwis o którym pisałem w Kolejnej nocy z Księżycem. Chwilę się po nim rozglądam i proszę, "Ciekawość" jest:
Jak widać w dwóch wersjach, dla tych bardziej cierpliwych i tych mniej;) Nie tylko zresztą ona. Znajdziemy tam również model MRO:
Przypomnę, że sonda ta będzie pełnić funkcję przekaźnika pomiędzy łazikiem a Ziemią, gdzie jej sygnał będzie łapać czasza jednej z anten DSN. Jeżeli i jej model chcemy dołączyć do kompletu, to po chwili szukania rzecz jasna znajdziemy go w sieci - jest tu.
Update 31 sierpnia
Na blogu Emily pojawił się właśnie filmik pokazujący animację marsjańskich chmur:

Towarzyszy mu opis, jak taką animację wykonać przy pomocy darmowych narzędzi, są w nim również linki do poprzednich tutoriali gdzie między innymi znaleźć można opisuje w jaki sposób pracować ze zdjęciami znajdującymi się na stronach misji Mars Expres. Przy okazji przypomniał mi się model Fobosa, który onegdaj Emily wykonała - widać go po lewej stronie. Opis wraz z siatką umożliwiającą wykonanie tego modelu jest tu. Wypada dorzucić samą planetę. Siatki Marsa umożliwiające wykonanie globusa znajdziemy między innymi na stronie USGS, Neat Stuff oraz Views of the Solar System.
Update 12 września 2011:
Znalazłem jeszcze coś dla ambitnych (i przez ambitnych zrobione):

Może być;)?

wtorek, 16 sierpnia 2011

Legosy wróciły znad morza

I:\outdoordisk\btacompass\indiana\kompaspopowrociedodomu\Kompaspopowrociedodomu.htm
Pomarańczowy Księżyc, który trzeba było podtrzymywać aby nie spadł nam na głowy:
Groźba zalania przez tsunami w Hevelianum:
Ostre jak brzytwy żuwaczki mieszkańca nadmorskiego lasu:
Choć niebezpieczeństw czyhało na nie sporo, Legosy w końcu szczęśliwie wróciły znad morza.

Wszystko to działo się w trakcie obozu "Indiana Jones - Tajemnica Bursztynowej Komnaty" w którym "legosy" aktywnie uczestniczyły oraz obozu "Naukowe Trójmiasto dla Najmłodszych" z którym "legosom" zdarzało się całkiem często współpracować.
Teraz trzeba się odnaleźć w codziennej rzeczywistości. Tymczasem pora na małe podsumowanie.
Odsłona pierwsza: zawiera jedną z zagadek, z których rozwiązaniem Legosy musiały się zmierzyć.
Zabawa trwa: to fragment wskazówki prowadzącej do Bursztynowej Komnaty.
Obiecałem: Legosy w swoich wędrówkach miewały towarzystwo.
Skończyło się na Scratchu: jeszcze nie, lecz niebawem ...
Legosy jadą nad morze: tu wszystko się rozpoczęło.
Indiana Jones and the Ultimate Quest oraz Indiana Jones: The True Story: troszeczkę o legosowych przygotowaniach do wyjazdu.
Ciąg dalszy tego posta jeszcze nastąpi. W międzyczasie zapraszam na grę:Powodzenia:)
Update 19 sierpnia:
"Odnajdywanie się" idzie mi "langzam, langzam", a tymczasem:
W MOA jak widzę bawili się wahadłami. Pomysł ciekawy, sam raczej bym na to nie wpadł. U Ambasadorów pojawił się nowy pdf. Do ściągnięcia. Pojawiła się również informacja o konkursie na seans WWT. Niestety, nie jest on dla nas - mogą w nim startować wyłącznie osoby legalnie przebywające w Stanach. "Polaris" rozbudował się o drogowskaz. W "Observing with NASA", jak widzę, cały Układ na tacy. Skoro zaś o "Observing ..." piszę, poniżej zdjęcie z ich archiwum:
Harvardzkie teleskopy wykonały je wczoraj. Tak przy okazji, łapię się na sentymencie do Księżyca. Dorzucę zatem informację że jest nowe AMSO. Czy instalować je, jeszcze pomyślę. Większość zmian, z tego co widzę, to kosmetyka. "Edutopia" ma patent na początek roku szkolnego. ED-ukatorzy się zintegrują pod wodzą lidera w stosownym czasie. O nowej "Syberii" ani widu ani słychu. I najważniejsze: nie muszę w koło słuchać "Pysznej zupy", którą z komórki na okrągło odtwarzał jeden z małolatów (czego to siedmiolatki nie mają w komórkach).
To chyba wszystko. A, może jeszcze zabawna grafika którą znalazłem u Singera i mniej zabawny artykuł, który z nią koresponduje. Ciekawe, jak się to przekłada na polską rzeczywistość?

środa, 20 lipca 2011

Legosy jadą nad morze ...

Legosy jadą nad morze:

Wyświetl większą mapę
Ciekawe, co ich tam czeka. Kto wie, być może odkryją nawet Bursztynową Komnatę? Zobaczymy.
Update 28 07 2011:
Nie mam zbyt wiele czasu na pisanie. Szczerze mówiąc, wykorzystuję właśnie chwilę gdy trwa tuż obok mnie kurs pierwszej pomocy w wykonaniu "radosnej gromadki" małych "Jonesów". Mam tu na myśli gromadkę dzieciaków znajdujących się na obozie tematycznym gdzie mam przyjemność pracować. Właśnie przed chwilą skończyłem robić "paczkę" zdjęć, która znajdzie się w galerii organizatora obozu. Zakończę screenem z tej gry:
Do widzenia:)

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Zawieszamy się ... chwilowo

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\wwthighschool\marshist.htm
Zanim to jednak nastąpi - Paweł przeprosił się z Lego Digital Designerem - też chwilowo;) Mam jednak dzięki temu pretekst aby przypomnieć to narzędzie - bardzo fajne, jeżeli chodzi o pierwszy kontakt z grafiką 3D. Co zabawne, nie nastąpiło to w efekcie powrotu sentymentu do "legosów" lecz Ceebota który ponownie u nas na fali jest. Faktycznie, fajnie by było móc "ożywić" w tamtym środowisku wirtualne modele z Lego. Niestety, będziemy musieli obejść się smakiem - filtry, które by mogły to umożliwić nie istnieją. Wracając jeszcze na chwilę do ostatniego tekstu, rozpisałem się potwornie na temat Ambasadorów WorldWide Telescope aby uporządkować w jednym miejscu informacje na temat naszej wersji tego programu. Zapewne jeszcze ten tekst przeredaguję, być może też przekształcę w prezentację. Tak naprawdę pisałem go bowiem pod warsztaty w Toruniu.
Do mniej więcej przełomu czerca-lipca planujemy przerwę w blogowaniu.

View more presentations from JacekKupras
Będziemy co najwyżej przerabiać stare teksty na pdf-y, złapałem się bowiem na tym że sporo pomysłów zawartych na blogu nie ma "twardych", papierowych kopii. A tymczasem, nim się pożegnamy, zapraszam do posłuchania Charlesa Elachi. Facet ma całkiem sporo sensownych rzeczy do powiedzenia:
Dla "nieanglojęzycznych" wersja z napisami jest tu. Tu chciałbym jeszcze odesłać do pożegnania Emily ze Spiritem. Z Phoenixem na tym blogu żegnałem się tutaj. Skoro o Marsie już mowa, to na YouTube znalazł się paradokument Mars Rising:
Temu podzielonemu na 6 odcinków filmowi towarzyszy strona, gdzie znajdują się między innymi materiały edukacyjne dedykowane filmowi oraz parę nawiązujących do filmu prostych edukacyjnych gier, w tym Rover XPL który można zainstalować na komputerze: Gra ma charakter strategiczny i jak twierdzą jej autorzy toczy się w scenerii odtworzonej na podstawie zdjęć satelitarnych oraz uzyskanych w ramach misji marsjańskich łazików. Po instalacji logujemy się i możemy kooperować lub współzawodniczyć z innymi graczami w dokonywaniu kolejnych odkryć. Zapowiada się zatem ciekawie i mam nadzieję że nie będzie to pomyłka podobna do tej z Hyperkatem który się zapowiadał ciekawie również.
Na kolejny z serwisów trafiłem za pośrednictwem Jean-Marc'a Perreault. Dla przypomnienia - to ten kanadyjski nauczyciel który dla dzieciaków wybudował mały symulator lotów kosmicznych oparty na Orbiterze. Na swojej stronie rekomenduje on serwis Night Sky Network: Sponsorowany przez wytwórcę kamer CCD, firmę Mallincam serwis ten umożliwia użytkownikom transmisję oraz oglądanie obrazów z kamer podpiętych do ich teleskopów. Bardzo ciekawa sprawa i unikalny sposób na obserwację Kosmosu. Niestety, nie byłem w stanie przyjrzeć się jak to działa - kiedy łączyłem się z serwisem transmisje były offline.
No i wreszcie na sam koniec - od jutra startuje serwis http://www.niebokopernika.pl/ a wraz z nim program liczenia gwiazd w efekcie którego ma powstać ogólnopolska mapa najlepszych miejsc do obserwacji. Po szczegóły odsyłam na Facebook, tu tylko dodam że dla uczestników akcji przewidziano do rozdania pulę darmowych wejściówek.

wtorek, 12 października 2010

Dorzućmy shuttle'a z Lego ...

Skoro panowie z Hands-On Universe Polska zafundowali nam papierowy wahadłowiec, od siebie dorzucę Deltę z klocków Lego:
Nie jest to bynajmniej pomysł nowy - widoczny powyżej stateczek powstał w ramach Globe at Night 2008. Wykonane wówczas zdjęcia zebrałem w prezentację - tak dla wygody. Autorem pomysłu jest mój syn, zaś tego typu "stateczki " można wykorzystać jako element zajęć outdoor:
Od Stacja kosmiczna outdoor
Pomysł się sprawdza również w kontekście uatrakcyjnienia zajęć z informatyki, mniej więcej na poziomie klasy piątej szkoły podstawowej. Wystarczy zaprząc do pomocy Lego Digital Designer.

piątek, 8 października 2010

Co słychać w Układzie Słonecznym?

Naprawdę ładna grafika. Jej autorem jest Olaf Frohn, zaś znalazłem ją na blogu Planetary Society. W towarzyszącym jej artykule opisano "w pigułce" jak wygląda w październiku eksploracja Układu Słonecznego. Ja jednak chciałbym zwrócić uwagę na projekt, który się właśnie rozpoczął Year Of the Solar System.
Ma on trwać przez najbliższe 23 miesiące (marsjański rok), zaś jego celem jest przybliżenie eksploracji Układu Słonecznego. Poniżej zamieszczam kalendarz, znaleziony w sekcji download:
Yss calendar
View more documents from JacekKupras.
Najlepiej jest go przeglądać w trybie pełnoekranowym. Warto zwrócić uwagę na jego strukturę. Trochę przypomina mi ona materiały stworzone przez Astronomical Society of the Pacific pod kątem Międzynarodowego Roku Astronomii: charakterystyczny podział na miesiące, z których każdemu jest przyporządkowany oddzielny temat oraz propozycja zajęć do wykonania. Na koniec jeszcze chciałbym polecić Światła w mroku:Autorem tego pięknego fotobloga jest Jason Mayor. Pisze on, że do prowadzenia strony zainspirowała go praca Billa Dunforda, prowadzącego w swoim czasie serwis Riding with Robots. Kiedy Dunford, ze względów osobistych postanowił wycofać się z prowadzenia strony Jason postanowił przejąć jego pracę. Tak powstał jego blog, gdzie codziennie zamieszcza zdjęcia z aktualnie trwających misji. Naprawdę kawał dobrej roboty! Jedną ze znalezionych tam ciekawostek zamieszczam poniżej. Jest to film pokazujący jak będzie wyglądać lądowanie próbnika Philae podróżującego wspólnie z sondą Rosetta w stronę komety 67P/Churiumow-Gierasimienko: Czego ci entuzjaści klocków Lego nie wymyślą;) Towarzyszący filmowi tekst na blogu Jasona znajduje się tu.

niedziela, 26 września 2010

Pokazać Kosmos - po co?

Dlaczego na nocnym niebie nie dostrzeżemy Saturna? Bo jest zbyt blisko Słońca, co wyraźnie pokazuje powyższa grafika wygenerowana Orbiterem przestawionym w tryb planetarium.
Uzupełniam sobie jeszcze notatki z ostatniego tygodnia. Na stronach Muzeum Górnośląskiego pojawił się fotoreportaż z "Księżycowej Nocy". Naprawdę fajny. Przede wszystkim zdjęcia są o wiele lepsze niż nasze. Druga sprawa - są w nim fotografie których nam brakowało, mam tu na myśli chociażby zdjęcia z wykładów Marka Rysia (Księżyc w kulturze) oraz Agnieszki Bartkow (Motywy lunarne w sztuce).
Pora teraz na Konferencję w IMAX'ie. Pan Leszek rozpoczynając swój wykład krótko wspomniał o roli marzeń. Dosłownie jedno zdanie, które chyba by mi umknęło gdyby nie fakt, że bardzo ciekawy tekst o tym, jak marzenia mogą wpłynąć na karierę zawodową czytałem kiedyś u Bruce'a Irvinga. Twierdzi w nim on, że został inżynierem optykiem właśnie dzięki dziecięcym marzeniom o byciu astronautą. To właśnie one ukształtowały jego zainteresowania naukami ścisłymi. Próbuję właśnie odnaleźć ten tekst (po drodze trafiając na Optics for kids) - niestety bezskutecznie, niech zatem będzie krótka wzmianka o Hickamie, oraz to. Kolejna sprawa to projekty społecznościowe. Platforma Zooniverse to tak naprawdę "wierzchołek góry lodowej". Prócz szerzej znanych w Polsce Globe at night, Great World Wide Star Count, czy projektów z grupy BOINC, składają się na nią dziesiątki innych projektów. Jest zatem w czym wybierać - dla pamięci swoją krótką listę zawierającą niektóre z nich dałem tu. Jeden z nich - Great World Wide Star Count rozpocznie się niebawem, 29 października i potrwa do 12 listopada. Krótki opis tego projektu jest tutaj - proponuję zwrócić uwagę jak wiele jest wśród celów dydaktycznych "niekosmicznych" treści.
Przy okazji przypomina mi się jeden z pierwszych, "orbiterowych" postów który powstał z okazji Globe at night. Bawiłem się wówczas z synem w stworzenie symulacji towarzyszącej temu społecznościowemu projektowi. Od tego czasu minęły przeszło dwa lata. Czy udało mi się potomka zainteresować astronomią czy astronautyką? Chyba nie, lecz dzięki pomocy mi w zabawach rozmaitym "kosmicznym" oprogramowaniem nauczył się na tyle sprawnie obrabiać grafikę że samodzielnie potrafi modyfikować tekstury samolotów w swoim ulubionym symulatorze, "liznęliśmy" trochę podstaw programowania, pojawiło się zainteresowanie modelowaniem 3D, nie miałem też nigdy problemów z nadużywaniem przez potomka kretyńskich gier (uważa je za nudne). Myślę również, że jeżeli w programie fizyki obowiązującym w pierwszej klasie gimnazjum trafimy na jakieś mniej zrozumiałe partie to będziemy w stanie znaleźć symulację ułatwiającą zrozumienie sprawiających kłopot kwestii.
To chyba wszystko, jeżeli chodzi o ubiegły tydzień.

wtorek, 25 maja 2010

Tożsamość klocków.

Nie tylko w balonach leją. Młody znalazł jeszcze to:
Uważaj zatem na to, czym się bawisz.

niedziela, 23 maja 2010

Znajomości.

Przy zawieraniu znajomości warto zważać na kolegów. Nowego znajomego znaczy się;)

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Powtórka z Lego.

Grafiki, które użyłem w powyższej prezentacji są tu.

wtorek, 15 grudnia 2009

Ostatni Scratch w tym roku.

Ostatnia już w tym roku porcja Scratcha:
Tym razem zamieściłem prezentację będącą przykładem materiału szkoleniowego wyświetlanego w trakcie zajęć wprowadzających do Scratcha. Na Slideshare jej autor umieścił również prezentację poświęconą wbudowanemu w Scratcha edytorowi graficznemu oraz prezentację opisującą przykład tworzenia prostej animacji. Tym samym, jak na ten rok, temat Scratcha wyczerpałem.
Ogółem, na dzień dzisiejszy, nawiązania do tego świetnego środowiska stworzonego przez specjalistów z MIT, służącego do kształcenia u dzieciaków umiejętności kluczowych pojawiły się na naszej stronie w większości tekstów opatrzonych etykietą Papert, dzięki czemu można je dość łatwo wyodrębnić spośród innych treści.
Update:
Prezentację widoczną powyżej znalazłem podsumowując posty o Lego.

wtorek, 12 lutego 2008

Globe at Night (05) Delta Orion

Właśnie skończyłem montaż poszycia na szkielecie, który wczoraj przygotował Paweł. Pozostaje jeszcze przemalować Deltę, bo jak na razie wygląda paskudnie.
O tym, jak się maluje elementy statków kosmicznych można poczytać na stronie polskiej firmy, która się czasami tym zajmuje:
http://www.airbrush.com.pl/att/Nasze_publikacje_2007/Kosmiczne_zlecenie_do_www.pdf
Ciąg dalszy nastąpił.

poniedziałek, 11 lutego 2008

Globe at Night (04) Delta Orion

Ukończyliśmy prace nad Deltą. Wyniki naszej pracy są również zapisane tutaj.
Ciąg dalszy: >>>

Globe at Night (03) Delta Orion

I:\pappert\LegoAdventure\DeltaGliderIV\DeltaGliderIV.htm
Rozpoczęliśmy rekonstrukcję Delty Glider Orion.
Ciąg dalszy: >>>

poniedziałek, 28 stycznia 2008

Moja pasja - Lego


Jak mnie pamięć nie myli, gdy miałem 4 latka kupiłem sobie pierwszego Bionicla. Był to wojownik Toa o imieniu Tahu - robot ognia. Zauroczony tym Bioniclem kupowałem sobie następne. A nowe serie bardzo szybko się pojawiały. Teraz buduję z nich własne konstrukcje o przeróżnych wielkościach i kształtach.