Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rysunki Pawła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rysunki Pawła. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 kwietnia 2012

Prace plastyczne Pawła

Pierwotnie pod tym adresem znajdował się tekst związany z MoonKAM'em, myślę jednak że pora wypełnić ten adres czymś innym. Niech będzie to zatem podsumowanie prac Pawła. Aktualnie najwięcej chyba udziela się on na forum SAS, tworząc grafiki pokazujące malowanie samolotów podobne do tej, którą widać powyżej. Pozostałe można przejrzeć pod adresami:
Aż się zdziwiłem, że się tyle tego uzbierało - co mnie cieszy:) Cieszą też komentarze, z których jeden zamieszczam poniżej: "Thank you, it looks great". Nieźle też prezentuje się jego strona na Wix:
Mógłby ją trochę jeszcze bardziej rozbudować, choćby w podobny sposób jak zrobił to Marek Ryś, będący dla mnie "mistrzem świata i okolic" w tym temacie. Jeżeli chodzi o rysunek odręczny z tym jest różnie. Cieszą  mnie wprawdzie grafiki przedstawiające Obcego czy Predatora
Niemniej, aby osiągnąć poziom choć trochę podobny z tym co prezentują panowie i panie z Stan Winston School będzie musiał jeszcze baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dużo popracować. Na blogu jak widzę cisza od końca lutego. To chyba wszystko - pozostałe rysunki potomka można ciągle przejrzeć tu.

piątek, 16 grudnia 2011

Bieżący rok zamknięty ... prawie

Kto dziś pamięta Międzynarodowy Rok Astronomii 2009? Towarzyszyły mu materiały edukacyjne stworzone przez Astronomical Society of Pacific. Przypomniałem sobie o nich ostatnio, kiedy szukając materiałów na temat tego, jak prowadzić prezentacje trafiłem na stronę Sharing the Universe. Znajduje się tam parę krótkich, bardzo fajnych materiałów video z których jeden zamieszczam poniżej:
Myślę, że poruszone w nim kwestie mogą się przydać nie tylko w kontekście "astro".
Wracając jeszcze na moment do wspomnianych materiałów - w każdym z nich co miesiąc proponowany był inny temat oraz obiekt do obserwacji. Bohaterami grudnia były egzoplanety (o jednej pisałem ostatnio) oraz Wielka Mgławica Oriona. Po lewej widać jej zdjęcie, wykonane w momencie aktualizacji tego posta, 26 grudnia. Posłużyłem się tutaj kanaryjskim Sloohem, którego kopuła nr. 1 jak widać sprawuje się całkiem, całkiem. Jest ona wyposażona w teleskop o zmodyfikowanym układzie Dalla-Kirkhama oraz  kamerę o rozdzielczości 3056x3056 pikseli. Ekspozycje wykonane na tym teleskopie trwają 10 minut.
Tak natomiast prezentuje się ona na jednym z kadrów wizualizacji wykonanej na potrzeby filmu Hubble 3D. Prace nad nią trwały dziewięć miesięcy, zaś szefem zespołu, który wykonał tę wizualizację był Frank Summers,  ten sam który stworzył przetłumaczony przez nas seans poświęcony M 42 znajdujący się w tekście powyżej.
Podobna wizualizacja powstała pod kierunkiem Carter'a Emmart'a. Myślę, że w przyszłym roku porównam ją  z analogiczą wizualizacja M42 wykonana Celestią. 
Powoli zamykam tegoroczne wpisy. Generalnie, jak w poprzednich latach blog służył jako rodzaj bazy danych dotyczących różnych pomysłów edukacyjnych. Teraz, aby nie mnożyć niepotrzebnie wpisów aktualizuję niektóre z nich. 

"Zaginione lekcje" znalezione na EuHou: wzbogaciły się o film przedstawiający kolejne z doświadczeń.

Tegoroczne WWT: dorzuciłem jeszcze fragment o APOD'zie. A przy okazji - prace nad amerykańskim serwisem cały czas trwają. Właśnie znalazłem na nim informacje o osobach zaangażowanych w projekt. Przejrzałem jeszcze zasoby WWT znajdujące się na Slideshare. Warte uwagi są prezentacje: ta i ta.

HST jak nowy: dodałem zdjęcie proplydów zaś Orbiter zaczeka wzbogacił się o link prowadzący do świetnego podcastu Singera, który niedawno ponownie "wypłynął" na jego blogu;

Podsumowanie Roku Astronomii jeszcze z 2009r. wzbogaciłem o mapę która może posłużyć jako szablon do organizacji tego typu zajęć. Po kompilacji z GAM powstało coś takiego:


Może się komuś przyda w przyszłym roku.

Blended learning: wzbogacił się o link prowadzący do polskiej wersji KhanAcademy na EuHou;

Celestia -  nie może do niej zabraknąć tych rysunków:

Są wprawdzie stare bo sprzed ładnych paru lat, ale dlatego właśnie się  przydadzą jako rodzaj map do interfejsów Celestii w przyszłym roku.

Jamendo: na ten serwis trafiłem przy pomocy Facebooka. Promuje on muzykę na zasadach licencjach Creative Commons. Być może jest to jakiś sposób na urozmaicenie podkładów muzycznych pod seanse WWT. W chwili gdy to piszę, odsłuchuję sobie właśnie album Divinity. Hm, w zasadzie ... czemu nie? Jeszcze przyda się sprawdzić muzykę na AstroCD.

Lary Sanger -  nie mam bladego pojęcia, czy to właśnie on jest autorem poniższej prezentacji:
Jej kolejne części są tutaj i tu. Pliki będące podstawą tych nagrań znajdują się w serwisie Slideboom: część pierwsza, druga oraz trzecia.
To chyba wszystko, jeżeli chodzi o ten rok. 

niedziela, 23 maja 2010

Znajomości.

Przy zawieraniu znajomości warto zważać na kolegów. Nowego znajomego znaczy się;)

niedziela, 9 maja 2010

Toruk

Leonopteriks Wielki - Toruk, czyli Ostatni Cień. Największe z latających stworzeń Pandory, żywi się mniejszymi mieszkańcami księżyca.
W historii Pandory Toruk był ujarzmiony sześć razy (łącznie z Jake'iem). Jeźdźca Leonopteriksa Na'vi zwą Toruk Makto. Poprzednim był prapradziadek Neytiri, który dosiadał Toruka w Epoce Wielkiego Smutku.
Jego łacińska nazwa Leonopteryx rex oznacza "skrzydlaty król lew" (od greckich słów: λέων leon - lew, πτέρυξ pteryx - skrzydło i łacińskiego słowa rex - król). Jego potężne szczęki są wystarczająco silne, żeby przeciąć Zmorę Górską w locie. Leonopteriks oddycha i chłodzi swoje ciało bardzo efektywnie dzięki systemowi wentylacji flow-thru.
Gniazda Leonopteriksów są bardzo trudne do odnalezienia, kilka odkryto w Górach Alleluja. Ten gatunek łączy się w pary i rozmnaża raz na dwa lata. W powietrzu porusza się pojedynczo lub parami, nigdy nie zaobserwowano większej grupy.
Tak jak w przypadku wielu innych zwierząt Pandory, kości Leonopteriksa są wzmocnione włóknem węglowym. Wikia.

sobota, 15 listopada 2008

Machina pływająca II

Machina I już była.

środa, 12 listopada 2008

Bob Budowniczy i machina latająca.


Gdy przyglądałem się rysunkom Pawła, postanowiłem poszukać szkiców i zdjęć modeli wymyślonych przez Leonarda, - zdjęcie jednego z tych modeli zamieszczam po lewej.
Myślę, że mogą być one fajną inspiracją przy tworzeniu wizji fantastycznych, latających, niekoniecznie realistycznych maszyn.

Bob Budowniczy i machina pływająca.

Bob Budowniczy popełnił kolejny projekt: Być może kiedyś powstanie z niego coś podobnego jak to: A propos zdjęcia powyżej. Przedstawia ono disneyowski model Nautiliusa z powieści Juliusza Verne'a. Model ten można pobrać z pewnego bloga klikając tutaj. Miłej lektury;)

środa, 20 sierpnia 2008

Księżyc, Jowisz, Plejady

Dzisiaj obserwowaliśmy Księżyc, Jowisza i Plejady. Wszystko przy pomocy naszego Celestrona. Poniżej zamieszczam szybkie szkice, które wykonał Paweł. W jednym z kolejnych postów pobawię się nimi przy pomocy Orbitera.
Jowisz, godzina 0:24

Oczywiście widoczne powyżej pasy chmur są już inwencją Pawełka. W rzeczywistości Jowisz był plamką. Natomiast położenie księżyców jest jak najbardziej na swoim miejscu. Sprawdziłem jeszcze, czy możliwa jest interpretacja powyższej grafiki przy pomocy WWT:
Tutaj z kolei jest zdjęcie Jowisza wykonane naszym cyfrakiem:
Oczywiście, jakość jest jaka jest. Mnie osobiście jednak intryguje, czy plamka widoczna po prawej stronie tarczki Jowisza to księżyce, czy też nie.
Plejady:W porównaniu z tym, co widzieliśmy w Sopotni, widok Plejad przedstawiał się marniutko. Powyższy szkic przedstawia to, co było widać gołym okiem.
Księżyc - wyglądał o wiele lepiej, niż na zdjęciu poniżej. Obok zamieszczam link do albumu z pozostałymi zdjęciami.
Na koniec jeszcze scenariusz przygotowujący do wirtualnych obserwacji:

czwartek, 14 lutego 2008

Syberia (03)

Moi drodzy, radzę wam oprzeć się pokusie dawania wiary tym konfabulacjom. Wyspa Syberia nie jest oznaczona na żadnej mapie, a idea mamutów żyjących w XXI wieku to mrzonka która nie posiada najmniejszych podstaw naukowych.
Profesor Pons, wykład z paleontologii wygłoszony na Uniwersytecie w Barrockstadt

środa, 13 lutego 2008

Syberia (2)

"Wyniki badań kilku prehistorycznych rysunków jaskiniowych, które uważa się za spuściznę Jukoli dowodzą, że Jukole dokonali czegoś niezwykłego - udomowili mamuty. Zgodnie z naszą wiedzą to jedyny prehistoryczny lud któremu udało się dosiąść mamuta"
Aleksiej Łukianow - Zapiski i szkice z mroźnej północy

piątek, 8 lutego 2008

Syberia

Syberia jest wyspą, wyspą zagubioną w oceanie.
Ludzie mówią że Syberia nie istnieje, ale ludzie się mylą.
Wyspę pokrywa wysoka trawa, dziwna trawa która wyrasta ze śniegu.
Mamuty żywią się nią cały czas. Są zawsze głodne.
Hans Woralberg

sobota, 19 stycznia 2008

Roboty - Predator


Wczoraj Paweł gościł swojego kolegę z klasy, Tomka. Dlatego tym razem na blogu wylądowały dwa monstra. Drugi robot właśnie jest tomkowy. Ja natomiast, jak zwykle, mam zgryźliwe myśli dotyczące miłościwie panującego nam systemu edukacji. Gdy obserwuję chłopaków, jak z zapałem potrafią się skupić na tym, co ich kręci, to zastanawiam się jak by to było, gdyby ich nauczycielka plastyki pozwoliła im rysować na zajęciach to, co rysować chcą jednocześnie egzekwując co raz większe doskonalenie warsztatu. Ale pani, skądinąd osoba sympatyczna, kompetentna i lubiana przez dzieciaki realizuje program, a program to rzecz święta. Może właśnie dlatego chłopcy nie garną się zbyt na kółko plastyczne? Sam nie wiem.
Odwiedzam jeszcze Edukację Domową, zaglądam na ich forum. Szybkie notatki:
program o edukacji domowej w TVP,
http://airbot.net/forum/index.php?action=vthread&forum=6&topic=197,
http://naukapozaszkola.blog.onet.pl/
http://whyhomeschool.blogspot.com/
Jeszcze wizyta w National Air and Space Museum
Na dzisiaj wystarczy.

poniedziałek, 14 stycznia 2008

Kolejny robot

Pawcio narysował kolejnego robota. Gwoli uczciwości muszę nadmienić, że inspirację do tych robotów czerpie ze świetnej książki "50 robotów. Rysuj i maluj" Keitha Thompsona.
Oryginały tych rysunków można znaleźć tutaj.
Kupiłem ją w Matrasie. W niczym to nie zmienia mojego uznania dla syna. Powyższy rysunek powstał w około 30 minut, bez żadnych kalkowań czy tym podobnych "ściem".
Dlatego też mogę go spokojnie opublikować;)

niedziela, 13 stycznia 2008

Moje roboty

Namalowałem jeszcze więcej robotów, a jednego z nich nazwałem ,,Niszczyciel" oto on.

Moje roboty


Wczoraj rano namalowałem następnego robota dość elastycznego i giętkiego, myślę że wam sie spodoba.

piątek, 11 stycznia 2008

Robot



Wczoraj kupiłem Pawłowi książkę opisującą w jaki sposób rysować roboty występujące w komiksach czy grach komputerowych.
Dzisiaj zaś narysował to. Nie powiem, czasami mój syn mnie zdumiewa.