Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CelEdu08. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CelEdu08. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 grudnia 2011

Kolejna runda "sprzątania" czyli "Kosmos", Celestia i Slooh

W "Kosmosie" jesteśmy przy odcinku dziesiątym. Sagan opowiada w nim między innymi o koncepcjach budowy i powstawania wszechświata, zarówno tych naukowych jak i religijnych. Stąd właśnie wzięła się hinduska rzeźba widoczna poniżej :
 Zaktualizowałem też Aneks poświęcony innej, serii: Kosmos - Tajemnice Wszechświata. Okazało się, że jest on obecny również na YouTube. Potem przyszła pora by odwiedzić  TED:
 Wirtualna wycieczka do granic znanego kosmosu pokazana przez Carter'a Emmart'a została zrealizowana przy pomocy programu, który można pobrać ze stron Planetarium Hayden'a. Nie używałem go nigdy wcześniej - o jego istnieniu przypomniał mi znajomy. Opis znajdujący się w Wikipedii brzmi na tyle ciekawie, że kto wie - może w przyszłym roku dam się skusić.
Pora się przyjrzeć teraz Celestii, której aktualny numer to 1.6.1.  Czym różni się ona od pozostałych, można przeczytać tutaj, mnie zaintrygował wpis: "Updated Galileo add-on". Tak się składa, że w jednym z ostatnich postów zamieściłem grafikę przedstawiającą spotkanie sondy z Amaltheą. Tak mniej więcej wygląda to spotkanie w Celestii:
Jeżeli ktoś zechce się przenieść do wnętrza widocznej powyżej sceny, wystarczy mieć zainstalowany program następnie zaś kliknąć tu. Warto pamiętać również, że powyższą scenę  można znacznie poprawić. W repozytorium Celestii znaleźć można zarówno tekstury Jowisza, jak i towarzyszących mu księżyców.
Misja Galileo została opisana przez Gregoria w części ósmej z jego tutoriali. Przypomnę, że cała seria składała się z następujących modułów:
1. Wszechświat (CelEdu0102): obok link do oryginalnej wersji.
2. Wewnętrzny Układ Słoneczny (CelEdu03E): obok link do oryginalnej wersji.
3. Zewnętrzny Układ Słoneczny (CelEdu04E): obok link do oryginalnej wersji.
4. Terraformowanie Marsa (CelEdu05): obok link do oryginalnej wersji.
6. Życie i śmierć gwiazd (CelEdu06): obok link do oryginalnej wersji.
7. Statki kosmiczne - część pierwsza (CelEdu07): obok link do oryginalnej wersji.
8. Statki kosmiczne - część druga (CelEdu08): obok link do oryginalnej wersji.
9. Początki Ziemi i Księżyca (CelEdu09): obok link do oryginalnej wersji.
10. Poszukiwanie pozaziemskiej inteligencji (CelEdu10): obok link do oryginalnej wersji.
Jak widać wszystkie zdążyły już zagościć na naszym blogu  z wyjątkiem jednego -  The World of Celestia będącego wprowadzeniem w całą serię.  Gregorio skoncentrował się w nim na omówieniu filozofii pakietu oraz dołączył reprezentatywny zestaw dodatków pochodzących z pozostałych modułów. Sporo uwagi poświęcił również omówieniu spraw technicznych związanych z organizacją prezentacji. The world of Celestia to w sumie 40 lokalizacji opisanych 60 hiperłączami. Poniżej umieściłem jeden z odwiedzanych obiektów,  mgławicę Rozetę: 
Dla tych, którzy mają zainstalowany pakiet podaję bezpośredni link umożliwiający przeniesienie się w jej pobliże w Celestii. Co ciekawe, nie udało mi się jej odnaleźć w archiwum , z dokumentacji Gregoria wynika jednak że autorem tej mgławicy jest Carlos Ribelles.
Wracając jeszcze do edukacyjnej Celestii Gregoria warto wspomnieć, że każdy z tworzących ją modułów posiada własny, niezależny od pozostałych modułów zestaw dodatków. Dzięki takiemu rozwiązaniu wykorzystanie zasobów komputera zostaje ograniczone do niezbędnego optimum.  Wszystko po to, aby nie przeciążyć komputera - każde z rozszerzeń bowiem zabiera część zasobów maszyny na której uruchamiany jest program.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie byśmy tworzyli własne zestawy. Przykładem może być tutaj lista gwiazd i mgławic z Mikroobserwatorium:
Wystarczy teraz przeszukać archiwum Celestii, dobierając odpowiednie rozszerzenia. Na koniec pozostaje jeszcze opracować scenariusze zajęć oraz karty pracy  - i gotowe, mamy zestaw umożliwiający rozbudowę zajęć z użyciem Mikroobserwatorium o wirtualne eksploracje. 
Slooh: przed wszystkim ściąga do aktualizacji. A teraz pora na zdjęcie: 
Autorem powyższej fotografii jest najprawdopodobniej Mirek Kołodziej, powstała zaś ona w efekcie złożenia 21 fotografii programem Iris. Jak wygląda wersja złożona z siedmiu zdjęć widać tutaj, ja natomiast chciałbym zwrócić uwagę że NGC 5128 dostępne jest również na liście Mikroobserwatorium: 
No, może z tą dostępnością trochę przesadziłem - na widzialność tej galaktyki trzeba będzie trochę poczekać:)

poniedziałek, 28 listopada 2011

Powtórka z Europy

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\wwthighschool\galileanmoons.htm
Jupiter's moons large thumbnail
Jupiter's Moons
  • Object Type: Moon
  •  
  • Distance (closest to Earth): 600 million km (33 light minutes)
    Galileo's observations of Jupiter led to the discovery of four large satellites – called the Galilean Moons. Each Galilean Moon is a unique world: Io is engulfed in lava and volcanoes, Callisto has the oldest and most cratered surface in the solar system, Ganymede is bigger than the planet Mercury, and Europa may have a vast underground ocean. Using your OWN observations of Jupiter, create a movie to watch the motions of the Galilean moons, and compare your observations to those of Galileo. Explore more images of Jupiter's moons in NASA's Photojournal.  - Mikroobserwatorium, jak ostatnio;)
Ciągle się bawiąc portalem Eyes on the Solar System, podpiąłem pod powyższy tekst widok Galileo nad Europą:
Dane, dotyczące daty kiedy nastąpiło spotkanie sondy z lodowym księżycem można znaleźć między innymi na Galileo legacy site. Tu pozwoliłem sobie jeszcze wkleić film, powiązany z miniaturką widoczną powyżej w sekcji multimedia:

Urzekła mnie jeszcze grafika wyszperana w poświęconej misji Galileo sekcji Artwork:
Galileo at AmaltheaPrzedstawia ona spotkanie Galileo a Amaltheą, które miało miejsce w listopadzie 2002. Czy Eyes on the Solar System potrafi wygenerować podobny widok sprawdzę może innym razem. Tymczasem tak prezentuje się Amalthea w Celestii:
Do wygenerowania grafiki użyłem Celestii Gregoria. Jak sprawdza się w wersji "bez upiększeń" można sprawdzić klikając tu.

czwartek, 8 września 2011

Najdłuższa podróż

Tak wygląda Układ Słoneczny z punktu w którym znajduje się Voyager 1 w chwili gdy aktualizuję tego posta:
Grafikę wygenerowałem przy pomocy sieciowej aplikacji Eyes on the Solar System, o której przypomniał mi Bruce tłumacząc się przy okazji ze swoich obsesji;) Reszta tekstu powstała dwa dni temu pozostałą bez zmian, zatem jeśli ją znacie możecie sobie dalszą lekturę spokojnie darować;)
Outdate 7 września 2011;)
Slooh mi przypomniał, że przedwczoraj minęła rocznica wystrzelenia jednej z dwóch bliźniaczych sond - Voyager'a 1. Poszperałem chwilę w sieci i znalazłem:
Film, obszernie prezentujący obie misje:
Wyciąłem z niego na szybko kadr, prezentujący kluczowe momenty podróży "Wędrowców:"
Jak mogło wyglądać spotkanie z Jowiszem? Sięgnąłem po Celestię Gregoria:
Może nie jest to najlepszy kadr, ale widać na nim Wielką Czerwoną Plamę, Io oraz pierścień Jowisza który przed przelotem Voyagera był nieznany. Odpowiedni link do Celestii jest tutaj. Dla przypomnienia, spotkanie Voyagera z Saturnem krótko opisałem tutaj. Warto odwiedzić jeszcze Golden Record:
Znajdziemy tam zapis obrazów i nagrań, które znalazły się na dołączonych do Voyagerów płytach. Gdyby natomiast komuś do głowy przyszło wykonanie modelu Voyagera, to do dyspozycji jest zawsze The Lower Hudson Valley E-Gift Shop:

Znaleźć można tam dwa modele. Bardziej okazały z nich widać powyżej, natomiast prostsza wersja znajduje się tu.

niedziela, 10 lipca 2011

Łowcy lodu

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\zooniverse\ZooniverseIndeks.htm
I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\seanse\Seanse.htm
I:\spacedisknadvd\spacedisk3\celestiadodatki\NewHorizons - Misja na Plutona\New Horizons.htm
Tak kończy się seans Dinoj Surendran'a poświęcony historii odkrycia Plutona.
Zarchiwizowałem go przed chwilą przy okazji aktualizacji (9 grudnia 2012) tego tekstu. Przy okazji dodając link do Granicy, gdzie New Horizons pojawia się również.

"Łowcy lodu" - tam można dosłownie przetłumaczyć tytuł nowego projektu uruchomionego na platformie Zooniverse. Polega on na typowaniu potencjalnych planetoid, ku którym skieruje się sonda New Horizons po przelocie obok Plutona, który nastąpi jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem 14 lipca 2015r. Dla chętnych do poszukiwań potencjalnych kandydatów które być może New Horizons będzie w stanie odwiedzić, Mirek Kołodziej z Młodzieżowego Obserwatorium Astronomicznego w Niepołomicach przygotował krótki tutorial:
Przy okazji Mirek umieścił trochę swoich wpadek. Cóż, znam ten ból. Aż mnie korci, aby umieścić swoje wpadki przy okazji robienia filmików WWT, lecz obawiam się że słownictwo którego w nich użyłem raczej by się nie spodobało.
Wracając do "Łowców lodów", ciekaw byłem gdzie patrzyły teleskopy kiedy robiły zdjęcia nad którymi biedzą się internauci. Udało mi się znaleźć to:

Grafika ta pochodzi z dokumentu "Finding KBO flyby targets for New Horizons" [pdf] do którego doprowadził mnie wątku z forum projektu. Jest tam też mowa, że aktualnie przeszukiwanym obszarem jest ten sfotografowany w 2004 roku.
Skoro już o Plutonie mowa - przed chwilą przejrzałem sobie seans A brief history of Pluto znaleziony w WWT. Niestety, nie da się go obejrzeć w sieciowej wersji. Pozwolę sobie zatem zamieścić z niego dwa slajdy. Pierwszy przedstawia lokalizację obserwatorium gdzie odkryto tę ex-planetę:
Na drugim widać towarzyszące Plutonowi księżyce:
Nie jest on już aktualny. W 2011 roku odkryto kolejny, o roboczej nazwie P4, zaś w tym roku jeszcze jeden, określany jako P5. Tak prezentują się one na zdjęciach wykonanych w lipcu tego roku:
Hubble Discovers a Fifth Moon Orbiting Pluto
Source: Hubblesite.org
To wszystko na dziś. A, zapomniałbym - grafika od której rozpocząłem ten tekst przedstawia rzecz jasna sondę New Horizons. Musiałem jednak włączyć etykiety planet by odszukać Ziemię.

środa, 27 kwietnia 2011

Granica

I:\orbiter\ch7\spaceodyssey\KosmicznaOdyseja.htm
I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated.htm
Rubieże Układu Słonecznego. Na pierwszym grafiki u góry Hydra, jeden z dwóch odkrytych w 2005 roku księżyców Plutona. Sam Pluton widnieje z tyłu, po prawej stronie. Widać również Charona, zaś jaskrawy punkt obok niego to Nix. Na powierzchni Plutona dwójka astronautów kończy instalowanie baterii teleskopów, których zadaniem będzie poszukiwanie pozasłonecznych planet: Kiedy skończą, widoczny z tyłu lądownik zabierze ich na orbitę gdzie czeka na nich Pegasus. Popuściłem trochę wodze wyobraźni, by móc sobie odnotować alternatywną lokalizację Podróży do planet oraz instalację dodatku Pluto and Moons autorstwa Joseph'a Morgana. Niestety, nie udało mi się odnaleźć Pegasusa - jego rolę mógłby jednak odegrać Deepstar. Rzecz jasna, wszystkie widoczne powyżej krajobrazy (choć prawdopodobne) są artystyczną wizją - na ile prawdziwą pokaże miejmy nadzieję zmierzająca w stronę Plutona sonda New Horizons: W pobliże ex-planety dotrze ona w lipcu 2015 roku. Póki co, najlepsze ze zdjęć Plutona wyglądają tak: Powstałą na ich podstawie mapę można obejrzeć tu.
Jak wspomniałem przedwczoraj portal EuHou wzbogacił się o nowy dział poświęcony programowi WorldWide Telescope oraz projektowi WorldWide Telescope Ambassadors. Kiedy odwiedzałem ich dzisiaj w południe, serwis z powodów technicznych był czasowo niedostępny - teraz jednak jak widzę wszystko gra. Na razie znajduje się tam pierwszy z planowanych tekstów, poświęcony instalacji polskich napisów w interfejsie programu. Kolejne teksty będą się ukazywać stopniowo - myślę, że do wakacji powinniśmy mieć opublikowane kluczowe fragmenty dokumentacji zarówno ze stron Microsoftu jak i Harvardzkich. Zostaną stworzone również odpowiedniki filmów instruktażowych, pokazujących wybrane techniki tworzenia seansów. Myślę też, że w skład materiałów wejdzie przeredagowana część już istniejących notatek które na tym blogu można przeglądać klikając etykietę WWT.
Update 9 grudnia 2012;
Zarówno Deepstar jak i Pegasus zostały zaktualizowane, co odnotowałem sobie w indeksie: I:\orbiter\ch7\spaceodyssey\KosmicznaOdyseja.htm.  Zaktualizowałem sobie również post Halley, Kruk i Kosmiczna Odyseja aby nie mnożyć niepotrzebnie informacji o Podróży do planet. Warto odwiedzić poświęconą temu paradokumentowi stronę znajdującą się tu. Szczególnie polecam znajdujący się tam presskit. Wprost idealnie nadaje się on na scenariusz edukacyjny. Zawiera on szereg informacji o serialu, poczynając od składu fikcyjnej załogi oraz personelu kontroli lotu, dalej przebiegu misji, kończąc na ciekawostkach dotyczących realizacji tego paradokumentu.
Sprawdziłem jeszcze, co dzieje się z sondą New Horizons. Aktualnie znajduje się ona w odległości 25,83 j.a. od Ziemi. Tak prezentuje się ona na tle wewnętrznego Układu Słonecznego:
Obserwacje Plutona rozpoczną się w lutym, 2015r. Wtedy też zostanie otwarta "kapsuła czasu", stworzona dzięki staraniom Planetary Society.

sobota, 23 kwietnia 2011

Pora na Ganimedesa

Niedawno była Kallisto, dorzućmy Ganimedesa. Na początek może obraz z Celestii:
Podobnie jak w przypadku Kallisto wygenerowałem go w trakcie wycieczki z Bobem Hegwoodem. Teraz może ten tutorial:
Pochodzi on ze strony Space Game, poświęconej misjom międzyplanetarnym. Dość intrygującej. Strona ta została stworzona przez ESA, zaś naszym zadaniem jest takie dobranie dat zadanych misji, aby były one jak najbardziej oszczędne pod względem zużycia paliwa, czego wyznacznikiem jest delta V. Nie przerażajcie się jej definicją - na stronie Space Game nikt nie będzie wymagał jej znajomości, wręcz przeciwnie - otrzymujemy wygodny, wizualny interfejs gdzie ręcznie ustawiamy położenie misji w czasie tak, aby zmiany delty V były jak najbardziej optymalne. Strona jest przyjazna, posiada przejrzyste tutoriale, mnie osobiście trochę kojarzy się z projektami Zooniverse ze względu na to, że "wyrysowane" przez nas trajektorie możemy przesłać do ESY, gdzie być może zostaną wykorzystane do planowania rzeczywistych misji, chociażby takich jak EJSM, której celem jest zbadanie zarówno Ganimedesa jak i Europy.
Na Orbiterze cofnąłem się w czasie do 1996r., kiedy sonda Galileo dokonała pierwszego swojego przelotu obok Ganimedesa:
Rzecz jasna, Galileo wyglądała inaczej niż widoczna powyżej Delta Glider IV którą obsadziłem w jej roli. Poniżej widać ją na grafice wygenerowanej Celestią Gregoria:
Tutaj natomiast zdjęcie modelu znalezione na Spacedisku:Zakończyłem instalując nową teksturę McWoggsa w Orbiterze, oraz linkując: Śladami Galileusza [pdf], zdjęcie przedstawiające porównanie galileuszowych księżyców, galerię zdjęć poświęconych Ganimedesowi oraz papierowy model tego księżyca.

piątek, 15 kwietnia 2011

A co mamy dla badaczy Marsa?


I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\wwthighschool\marshist.htm
Skoro mamy przetestowanego JMarsa, oraz post z lądowaniem Curiosity, to dorzućmy jeszcze:
1. Pochodzącą z Badań Marsa grafikę przedstawiające krążące wokół Marsa orbitery:Pozostaje ją przetworzyć na pdf do Celestii i uzupełnić o sondę Mars Express.
2. Mapkę lądowań - tych udanych, nieudanych też trochę było. Pochodzi ona tym razem z Wikipedii angielskiej:

Do przerobienia na aplet Scratcha? Być może.
3. Film przedstawiający wizję marsjańskiej bazy autorstwa Kozińskiego:
Baza ta zdążyła się już pojawić na tym blogu w kontekście Przepisów na Marsa z których najbardziej spodobał mi się trzeci. Ciekawe, lecz przy szybkim przeglądnięciu nie udało mi się ustalić jej hipotetycznej lokalizacji. Być może warto zatem sięgnąć po to: Mars Human Exploration Sites.Na widocznej powyżej mapie Wishbone naniósł potencjalne miejsca ludzkiej eksploracji Czerwonej Planety. Nie wymyślił ich sobie - pochodzą one z nasowskiej strony MEPAG: Czy znajduje się wśród nich również rejon gdzie w odległej przeszłości toczyła swoje wody rzeka Nanedi formując poniżej widoczną deltę, sportretowaną przez E. Haubera z DLR :
Na razie tego  jeszcze nie wiem, nie sprawdziłem. Do przerobienia na seans? Czemu nie.

niedziela, 3 kwietnia 2011

Dzisiejszy Saturn

Powyżej widać Gianlucę Massi oraz Saturna, uchwyconego w obiektywie teleskopu Bellatrix Observatory. Grafika jest pamiątką po wczorajszej, nocnej sesji obserwacyjnej poświęconej w całości "upierścienionej" planecie. Dorzućmyj jeszcze grafikę przedstawiającą położenie księżyców w momencie wykonywania powyższego zdjęcia (ok. 1:30): Dołużmy do tego film, poświęcony saturniańskim księżycom:
To w zasadzie wszystko i chyba mogę powiedzieć że przynajmniej w tej chwili Władcę Pierścieni mam z głowy. Na tym blogu Saturn przewijał się wielokrotnie, wystarczy pomyszkować. Zakończę slajdem pochodzącym z Podróży po systemie Saturna Boba Hegwooda:Widać na nim subtelną strukturę pierścieni planety, krzyżykiem oznaczono przerwę Cassiniego. Koniecznie też trzeba przypomnieć, że wciąż trwa misja sondy Cassini - poświęcona jej strona, gdzie można znaleźć najświeższe zdjęcia jest tu, tutaj natomiast zlinkowałem sobie wirtualną podróż po Tytanie. Następne spotkanie z Gianlucą będzie mieć miejsce 9 kwietnia.

piątek, 18 marca 2011

Messenger doleciał

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated.htm
Przespałem wejście Messengera na orbitę wokół Merkurego. Jak pisze Emily Lakdawalla, miało ono szczęśliwie miejsce dzisiaj w nocy o godzinie 1:00 UTC. Poniższa grafika przedstawia wizualizację sondy na merkuriańskiej orbicie: Autorem widocznego modelu 3d sondy jest Cham. Samo wejście na orbitę zostało dokładnie opisane w portalu Kosmonauta.net. Poniżej zamieszczam jeszcze obraz Merkurego wygenerowany przy pomocy WWT:Powstał on podobnie jak w przypadku Słońca z poprzedniego posta - tym razem jednak tekstury użyczył mi Steve Albers - jeżeli komuś ona nie odpowiada, zawsze może spróbować poszukać gdzieś indziej. Kolejną z ciekawych grafik znalazłem u Emily:
Przedstawia ona porównanie Merkurego (pierwszy od lewej) i innymi podobnymi pod względem wielkości światami: Księżycem, Io, Europą, Ganimedesem, Kalisto, Tytanem oraz Trytonem. Na (prawie) koniec coś dla fanów Google Earth:
Taki obraz Merkurego otrzymamy w Google Earth. Wystarczy, zgodnie z instrukcją znajdującą się na stronie misji Messenger wczytać plik the Mercury KML File. Kliknięcie w którąś z ikonek widocznych na tarczy planety przywoła nam okienko z bliższymi informacjami. Plik KML możemy również wczytać do WWT. Otrzymamy wówczas widok podobny do tego poniżej:
Podobnego, bowiem wygenerowałem go przy pomocy WWT, który jak się okazuje czyta pliki KML wcale nie gorzej niż Google Earth.

środa, 16 marca 2011

Messenger MOI

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\layerscape\help\LayerscapeHelpIndeks.htm
Tak prezentuje się Messenger w serwisie Eyes on the Solar System w chwili gdy aktualizuję ten tekst:
Jest 20 lipca 2012 i właśnie kończę porządki związane z WWT. Ten post zostanie zarchiwizowany jako "pamiątka", że modele 3d dostępne w "Eyes" można pobrać również ze strony:
http://www.nasa.gov/multimedia/3d_resources/models.html
Jest tam obecny również Messenger w formacie umożliwiającym edycję w Blenderze. Czy da się go przekonwertować tak, aby móc go wczytać do WWT? Cóż, zobaczymy. MOI to inaczej Mercury Orbit Insertion. Dla widocznej poniżej sondy Messenger (Model 3d: Cham) zdarzenie to nastąpi 18 marca o godzinie 00:45UTC.

Tak doczytałem na Orbithangarze, gdzie pojawił się poświęcony temu wydarzeniu dodatek.Na merkuriańskiej Orbicie Messenger będzie jeszcze działał co najmniej rok. Potem najprawdopodobniej misja zostanie przedłużona - o ile jeszcze statek posiadać będzie paliwo umożliwiające mu manewrowanie. Na razie o tym jednak nikt nie mówi - wiadomo, na to trzeba mieć wcześniej zaklepane fundusze. O tym, jak będzie wyglądać przygotowanie do wejścia na orbitę najlepiej poczytać na stronie misji. Poniżej natomiast zamieszczam wizualizację pokazującą sposób, w jaki statek będzie "spoglądał" na Merkurego:
Ten swoisty taniec, umożliwiający sondzie użycie jej przyrządów został omówiony na blogu Planetary Society. Tam też znalazłem ciekawe zdjęcie, będące ukłonem w stronę misji Voyagera: Wykonane ono zostało w większości 3 listopada, jeszcze w ubiegłym roku i nawiązywało do słynnego zdjęcia wykonanego 14 lutego na którym widać Ziemię jako Blue pale dot.
Pozostało mi jeszcze przyjrzeć się trochę materiałom edukacyjnym towarzyszącym misji Messengera. Znajdują się one na tej stronie, dla mnie najciekawszymi z nich są chyba:
Mosaic postcards from Mercury: tu liczy się dla mnie przede wszystkim pomysł, możliwy do zaadaptowania przy innych planetach. Trochę rozczarowuje ilość kart. Mam nadzieję, że będzie ich nieco więcej.
Merkury w Google Earth: co z pewnych względów mnie troszeczkę wkurza;) Powiedzmy - śledzę bacznie konkurencję;)
Messenger animations and movies: zawierające to, co tytuł sekcji tej wskazuje;

wtorek, 15 marca 2011

Manewry Voyagera


Jak mogę dowiedzieć się z tekstu Eli Złocońskiej znajdującym się na portalu kosmonauta.net: "W lipcu 2010 roku instrumenty badawcze na sondzie Voyager 1 zarejestrowały, że prędkość wiatru słonecznego w obszarze w którym sonda się wtedy znajdowała zmalała do zera. Naukowcy z Jet Propulsion Laboratory zdecydowali się na wykonanie manewrów sondy, które pozwoliłyby na rejestrację napływu wiatru słonecznego z różnych kierunków. Pierwszy manewr miał miejsce 7 marca tego roku.Voyager 1 znajduje się w płaszczu Układu Słonecznego, w którym wiatr słoneczny zmienia kierunek tzn. zakrzywia się. Naukowcy chcą dowiedzieć się, z której strony dociera do sondy zakrzywiony wiatr słoneczny i jaki jest jego wektor prędkości w tej części Układu Słonecznego. Dlatego też zadecydowano o wykonaniu manewru sondy, polegającego na obróceniu Voyagera 1 i ustawieniu detektorów w innym kierunku." - więcej na stronach portalu, którego odwiedzenie gorąco polecam. Jeszcze na koniec grafika Voyagera z Układem Słonecznym w tle: Więcej informacji na ten temat znajduje się na stronie misji. Model 3d przy pomocy którego wygenerowałem powyższe grafiki stworzył ElChristou.