czwartek, 10 lipca 2014

Uderzenia

I:\orbiter\ch7\esero\sekretykomet\Sekretykomet.htm
Wracając z zaświatów na Ziemię ... Odnotowałem sobie Dzień Dziecka w Niebie Kopernika, była relacja z imprezy w Bielańskim Centrum Edukacji Kulturalnej, zamknąłem temat naszego udziału w POLISH-SWISS ASTRO PROJECT, EarthKAM rozpocznie się niebawem. Aby się poczuć w pełni na bieżąco z relacjami na temat WWT na tym blogu pozostaje mi wspomnieć o Impacts, nowej podstronie serwisu www.worldwidetelescope.org:
Jest ona dedykowana seansowi, który opowiada o zagrożeniach wynikających z uderzeń obiektów dryfujących w kosmosie poczynając od kosmicznych śmieci a na asteroidach kończąc. Seans rozpoczynamy od odwiedzin Międzynarodowej Stacji Kosmicznej:
Po zapoznaniu się z jej historią oraz zagrożeniami niesionymi przez kosmiczne śmiecie przenosimy się na Ziemię, gdzie odwiedzamy Krater Barringera oraz Jezioro Manicouagan:
Tak prezentuje się ono zimą 1983 na zdjęciu wykonanym z pokładu wahadłowca w ramach misji STS 9.
Kolejnym przystankiem jest znajdujący się na Księżycu Krater Tycho:
Następnie przenosimy się na Marsa w miejsce, gdzie znajduje się Krater Gale'a badany obecnie przez łazik Curiosity:
Ostatnim przystankiem jest znajdująca się na Merkurym  Równina Upału:
Nie odwiedzane jednak miejsca są ważne czy fabuła, lecz to że seansowi towarzyszą obszerne materiały umożliwiające jego adaptację. Znajdziemy wśród nich scenariusz, ścieżki dźwiękowe, wśród których oraz przede wszystkim serię videotutoriali pokazujących jak krok po kroku powstawał ten projekt. Do odtworzenia seansu potrzebna jest wersja 5.1 beta, z której możliwościami zapoznać się można tutaj.  Autorem projektu jest  dr Doug Roberts.  Pojawił się on już na naszym blogu przy okazji Cosmic Wonder, seansu stworzonego w Planetarium Adlera.  To dość ciekawa postać, związana zarówno ze środowiskiem akademickim jak i zespołem rozwijającym WorldWide Telescope. Ciekawy wywiad z nim można znaleźć na Imersie.
I to by było wszystko, co na razie na temat Impacts chcę mieć pod ręką, może zatem dorzucę jeszcze coś własnego. Mam tu na myśli jedną z kart pracy z których korzystaliśmy podczas warsztatów w "Koperniku". Zawiera ona krótki opis serwisu, gdzie możemy przeprowadzić symulację efektów uderzenia asteroidy lub komety w powierzchnię Ziemi oraz listę większości kraterów zlokalizowanych na powierzchni naszej planety. Lista ta pochodzi z Orbitera, gdzie stanowi opis jednego ze zbiorów markerów.
To właśnie pierwszą ze stron tej karty widać po lewej stronie zaś całość można pobrać klikając tutaj. Warto tu wspomnieć, że naszej planecie obrywało się nie gorzej niż Księżycowi. To, że tego aż tak bardzo nie widać to inna sprawa - trwająca przez miliony lat erozja zrobiła swoje i tylko mała część śladów dawnych uderzeń jest współcześnie rozpoznawalna. Największym z nich jest znajdujący się w Republice Południowej Afryki krater Vredefort, którego średnica wynosi przeszło 160km. Jest on wynikiem uderzenia asteroidy, której średnicę ocenia się na 5-10km. Miało ono miejsce około 2,023 miliarda lat temu, zaś pierwotny rozmiar krateru wynosił około 300km. W tym czasie dopiero raczkowało życie na Ziemi, zatem uderzenie nie mogło spowodować podobnej katastrofy jak wymieranie permskie lub kredowe, niemniej zdaniem niektórych naukowców znacząco wpłynęło na tempo zmian ewolucyjnych. By się nie rozpisywać zbytnio, dodam jeszcze że Vredefort trafił na listę światowego dziedzictwa UNESCO, gdzie oprócz opisu można znaleźć ciekawą galerię zdjęć

2 komentarze:

Sebastian Oświęcimiak pisze...

Świetny temat i przedstawienie. Tycho na YT robi wrażenie..

Jacek Kupras pisze...

W pełni się zgadzam. Chłopaki z Microsoft Research trafili w 10 wybierając taką tematykę. Wiesz, odkąd śledzę WWT miejscami nawet nieco zmieniam swoje zdanie o korporacjach. Okazuje się, że tam też co poniektórzy ludzie mają pasje, o które potrafią zawalczyć wbrew rynkowej koniunkturze. Historia rozwoju WWT jest tego najlepszym przykładem. Choć korporacyjne, to całkiem pod prąd ...