
Nie obeszło się bez pewnych schodów: musiałem dorobić jeden z plików konfiguracyjnych, okazało się też że w towarzyszącej dokumentacji nie ma hiperłączy, które w poprzednich wersjach tak ułatwiały sprawę. Lecz cóż, darowanemu koniowi nie zagląda się w kły - po chwili grzebania w plikach wszystko ruszyło jak trzeba. A wrażenia - zapisałem je w tym albumie:
![]() |
Od A Tour of the Celestia Universe |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz