Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Kepler, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Kepler, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2008

I jeszcze Kepler raz (tym razem po raz ostatni ... na razie).

Poniższa grafika przedstawia znany i lubiany na tym blogu gwiazdozbiór Łabędzia z naniesioną lokalizacją jednej z gwiazd, wokół której znajduje się planeta: Aby przywołać ten widok na żywo, wystarczy mieć zainstalowaną Celestię 1.5.1 i kliknąć ten link. Nie mogłem się powstrzymać, by nie porównać tej grafiki z grafiką z Orbitera: Ustawiłem w niej tym razem parametry wyświetlania gwiazd zgodnie ze wskazaniami Martina Schweigera: Count - 100000; Brightness - 1,5; Contrast - 1. Pomimo tego przy porównaniu Orbiter wypada cokolwiek blado. Dajmy mu zatem spokój wróćmy do Celestii. Jeżeli zechcemy się pobawić w szukanie egzoplanet, to pomocą może służyć Star Browser wywoływany z menu Navigation: Okienko to umożliwia wyświetlenie listy gwiazd według kryteriów: odległości (Nearest), jaskrawości (Brightnest) lub posiadania planet (With planets). Po wybraniu z listy interesującego nas obiektu możemy albo przyciskiem Center umieścić go w środku ekranu, albo przyciskiem Go To przenieść się w jego pobliże. Możemy też pobuszować po fikcyjnych systemach, wymaga to jednak wcześniejszej instalacji któregoś z nich. Poniżej zamieszczam screen ze strony poświęconej fikcyjnemu systemowi Ran: Jego autorem jest Runar Thorvaldsen, zaś pobrać możemy go stąd. Wracając jednak do misji Kepler - na stronach jej poświęconych, jak zwykle w przypadku NASA znajdziemy sporo wartościowych materiałów edukacyjnych. Oto niektóre z nich:
1. Kepler exoplanet transit hunt - link: Jest to symulacja pozwalająca prześledzić cały proces obliczeń związanych z tranzytem planety na tle odległej gwiazdy.
2. Kepler star wheel - link - to z kolei obrotowa mapa nieba: Tym, co ją jednak różni od innych tego typu map jest naniesienie oznaczeń gwiazd posiadających planety oraz pola, które będzie obserwowała sonda Kepler.
3. Tracking Jupiter's Moons oraz Exoplanet Transits - link - materiały te uczą wyznaczania parametrów księżyców Jowisza oraz egzoplanet w oparciu o analizę zdjęć teleskopowych przy pomocy programu Hou IP 2.0. Po prawej stronie zamieściłem fragment strony z PDF-u poświęconego księżycom Jowisza.
Wracając do Hou IP - program ten, w wersji trial (30dni) jest do pobrania stąd. Nie próbowałem się nim bawić, wydaje się jednak ciekawy choćby dlatego że umożliwia pracę z plikami zapisanymi w formacie FITS.
4. Models and Simulations—Kepler Mission - link. Strona ta zawiera odnośniki do symulacji i modeli powiązanych w różny sposób z misją Kepler. Znaleźć tam można m.in: kartonowy model sondy, instrukcje jak wykonać modele układu planetarnego z klocków Lego, interaktywne animacje Flash pozwalające pobawić się w naukowca poszukującego egzoplanet.
To na razie wszystko. Jeszcze tylko linki do poprzednich "keplerowych" postów: Kepler raz jeszcze. oraz Wyślij swe imię w kosmos: Kepler.

czwartek, 8 grudnia 2011

"Prawie Ziemia" krążąca wokół "prawie Słońca"

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\zooniverse\ZooniverseIndeks.htm





Kepler 22b: An Almost Earth Orbiting an Almost Sun 
Źródło ilustracji: NASA / Ames / JPL-Caltech

Opis: It’s the closest match to Earth that has yet been found. Recently discovered planet Kepler 22b has therefore instantly become the best place to find life outside our Solar System. The planet's host star, Kepler 22, is actually slightly smaller and cooler than the Sun, and lies 600 light-years from Earth toward the constellation of the Swan (Cygnus). The planet, Kepler 22b, is over twice the radius of the Earth and orbits slightly closer in, but lies in the habitable zone where liquid water could exist on the surface. Pictured above is an artist’s depiction of how Kepler 22b might appear to an approaching spaceship, in comparison to the inner planets of our Solar System. Whether Kepler 22b actually contains water or life is currently unknown. A SETI project, however, will begin monitoring Kepler 22b for signs of intelligence.
Tyle na szybko z APOD'u. Pozwoliłem sobie jeszcze umieścić grafikę przedstawiającą sprawcę tego całego zamieszania poniżej:
Artykuły na temat Keplera 22b pojawiły się również między innymi: w Wikiepedii, Gazecie, oraz w serwisie Kosmonauta.net.
Update 2011 12 13
Po pierwsze koniecznie trzeba wspomnieć o projekcie Planets Hunters, dostępnym już w polskiej wersji językowej. Aby zapoznać się z tutorialem na jego temat należy kliknąć tutaj. Poniżej natomiast zamieszczam film, który akurat mi się spodobał:

Po drugie: warto posłuchać, co mają do powiedzenia na temat tego projektu osoby zaangażowane w powstanie polskiej wersji językowej:

Po trzecie: jeden z seansów poświęconych egzoplanetom można pobrać ze stron WWT Ambassadors.
Po czwarte: na stronach misji Keplera znalazłem bardzo, jak dla mnie, obiecujący program - Light Grapher. Można tam również znaleźć materiały umożliwiające stworzenie seansu poświęconego egzoplanetom oraz odpowiednich prezentacji.
Na koniec: tranzyt "prawie Ziemi" wokół naszego Słońca będziemy mogli zaobserwować szóstego czerwca, przyszłego roku:
Wszystko to razem wzięte sprawia, że  post dostaje nową etykietę.

wtorek, 28 października 2008

Wyślij swe imię w kosmos: Kepler.

1 listopada upływa termin zbierania wpisów, które znajdą się na DVD umieszczonym na pokładzie sondy Kepler. Zostanie ona wystrzelona w lutym 2009 roku, zaś jej zadaniem będzie poszukiwanie planet zbliżonych rozmiarem do Ziemi i znajdujących się na orbitach wokół gwiazd podobnych do naszego Słońca. Formularz, gdzie można dokonać wpisu znajduje się pod tym adresem.
Poniżej zamieszczam mapę, przedstawiającą obszar nieba (zapewne znajomy uczestnikom tegorocznej akcji Great World Wide Star Count), który będzie przeglądany przez teleskop sondy:Ustawiam jeszcze symulację na Orbiterze: Z parametrem Count ustawionym na 100000 niebo się roi od gwiazd (wyglądających cokolwiek sztucznie, lecz to będziemy jeszcze szlifować). Przyglądam się tym jasnym kropkom i myślę sobie: "Ciekawe, która z nich?"
Akcja zbierania wpisów na płytę DVD która poleci z Keplerem nie jest wyjątkowa. Polecam podążanie śladami linków znajdujących się w blogu prowadzonym przez Damaris Sari'ę. Warto odwiedzić też strony poświęcone misji Glory (dzięki Mundhir za wskazówkę), INIS oraz Messages from Earth należącą do Planetary Society.

Kepler raz jeszcze.







"Badając obce światy, zaspokajamy nie tylko swoją ciekawość i głód eksploracji, nie tylko zaczynamy lepiej pojmować miejsce człowieka we Wszechświecie. Przede wszystkim zdobywamy niezwykle istotne dane o mechanizmach, które rządzą ewolucją planet, a więc i Ziemi. Ta wiedza jest niesłychanie ważna, bo jeszcze bardzo długo będziemy uzależnieni od naszej rodzimej planety."

Jarosław Chrostowski, Wiedza i Życie, nr. specjalny 1/2008

"Odkrycia planet, a także odkrycia kosmologiczne, uświadamiają nam, że jesteśmy częścią Wszechświata. Traktowanie Wszechświata jako ciekawostki jest olbrzymim błędem. Podobnie żyjąc w znajomym otoczeniu, na które składa się nasze miasto, nasz ogródek i sąsiedzi, nie możemy ich ignorować, bo doprowadzi nas to do olbrzymich niewygód w naszym życiu. W nauce napotykamy się na ten sam problem, tylko w znacznie większej skali. Jestem pewien, że na dalszą metę przyszłość ludzkości zależy od tego, na ile zrozumiemy Wszechświat i naszą w nim rolę"
Aleksander Wolszczan
Myślę, że te dwie wypowiedzi trafiają w sedno. Misja Keplera jest kolejnym krokiem na drodze, którą podążali Kopernik, Galileusz, Newton, Wolszczan i wielu, wielu innych. Czy droga ta doprowadzi nas do lepszego poznania naszego miejsca we Wszechświecie - tego do końca nie jestem pewien. Uważam jednak, że należy nią podążać. Jedyną bowiem alternatywą dla eksploracji jest stagnacja.
Pozdrawiam tych, którzy być może kiedyś będą czytali te słowa.
www.djkupras.blogspot.com

Tekst powyżej wpisałem do pola tekstowego formularza, gdzie można odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego uważasz że misja Kepler jest ważna?". Kopia płyty, która poleci z Keplerem ma się znaleźć podobno w Smithsonian Institution’s National Air and Space Museum. Ciekawe, czy kiedyś ktoś będzie przeglądał jej zawartość? Tak czy inaczej, zapobiegliwie umieściłem w tekście również adres tego bloga. Certyfikaty można przeglądać posługując się konstrukcją: http://namesinspace.seti.org/launch/send_cert?serial=48849 i zmieniając w niej numer znajdujący się na końcu.

poniedziałek, 25 maja 2009

Słoneczniki Thorvaldsena.

Od Słoneczniki Thorvaldsena
A miało być tak słonecznie w maju:( Tymczasem misja STS 125 praktycznie zdominowała tematykę bloga. Aby zatem choć trochę nadrobić zaległości, zamieszczam minialbum przedstawiający Słońce w wykonaniu Runara Thorvaldsena. Myślę, że zamieszczone grafiki pozwolą wyrobić sobie pogląd, czy instalować ten dodatek czy też nie. Ostrzegam przy tym z góry - jest on wielki - przeszło 136MB i potrafi nieco spowolnić działanie Celestii. Parę słów o Thorvaldsenie: jest on Norwegiem związanym z Celestial Matters. Jego twórczość gościła już na tym blogu, zachęcam do ponownego przejrzenia postów: Hector Servadac w Celestii oraz I jeszcze Kepler . Aby choć trochę jeszcze zrównoważyć słoneczne braki, pozwalam sobie zamieścić prezentację z Galilean Nights:

sobota, 19 stycznia 2013

Nowy Kepler Star Wheel & KOI 172.02

I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\solarsystemambassadors\12\Discovering New Worlds.htm
W grudniu 2009 napisałem tekst o zestawie na który składały się karty oraz planisfera pokazujące  niektóre z gwiazd posiadających egzoplanety.  Od sierpnia ubiegłego roku dostępna jest zaktualizowana wersja tej planisfery. Jest ona bardziej czytelna od swojej poprzedniczki. Liczbę gwiazd posiadających egzoplanety ograniczono na niej do 17 wybierając przy tym te z gwiazd które na pewno można dostrzec gołym okiem. Aby nie było przy tym wątpliwości - jest to maleńki ułamek z liczby odkrytych egzoplanet. W chwili gdy piszę ten tekst exoplanets.org wymienia 678 nowych światów, zaś w kolejce czeka 2223 kandydatów pochodzących z obserwacji Keplera. Na niektórych z nich może istnieć życie, ich orbity mieszczą się bowiem w obrębach ekosfer macierzystych gwiazd:

Jedną z nich jest właśnie  KOI 172.02:
Aby bliżej się przyjrzeć jej położeniu, wystarczy przywołać sieciowego klienta WWT, tak natomiast prezentuje się ona na infografice pochodzącej ze space.com:
Find out the facts about the most Earth-like exoplanet yet found in this SPACE.com infographic.
Source SPACE.com: All about our solar system, outer space and exploration
Rzecz jasna jej wygląd to wyłącznie wizja artysty a choć napis na powyższej infografice brzmi obiecująco, trzeba pamiętać że skrót KOI oznacza kandydatkę na egzoplanetę, której istnienie wymaga potwierdzenia dodatkowymi obserwacjami. Ciekawy tekst na ten temat  znajduje się na blogu Planetary Society. Istnienie "gdzieś tam" być może drugiej Ziemi ekscytuje, nic zatem dziwnego, że ogłoszenie tego odkrycia było jedną z większych atrakcji niedawnego zjazdu Amerykańskiego  Towarzystwa Astronomicznego.  

niedziela, 11 marca 2012

MoonKAM: Z Księżyca do Łodzi

Od Emily dowiedziałem się, że faza naukowa misji Grail rozpoczęła się w terminie. W jej trakcie wysokość orbit po których poruszają się sondy ma się wahać od 51 do 16 kilometrów nad powierzchnią Księżyca.  Oby któryś z tym momentów przypadł w czasie przydzielonych MoonKAM'owi orbit. Dodatkową przyjemną niespodzianką była dzisiejsza poczta z kodami umożliwiającymi zlecenie wykonania zdjęć. Tak będzie wyglądać położenie sond misji Grail na początku (12 marca 00:00.04 AM) i końcu (13 marca 00:01:19 AM) który miał być pierwszym dniem  MoonKAM'u:
Na razie jednak trzeba się będzie jeszcze trochę poczekać z robieniem zdjęć: "Dear Educators, 
We have an important MoonKAM status update. As many of you are aware, the Sun is experiencing a significant solar storm. In order to protect the MoonKAM cameras on the GRAIL satellites, we may need to delay turning on the cameras. You can still request lunar images using "simple mode" but you won't be able to use the "advanced mode" until the MoonKAM cameras are operational. We will keep you updated on our status."  - na Słońce nie ma mocnych i tymczasowo wstrzymano włączenie kamer Moonkamu. Mogę sobie zatem spokojnie porobić notatki na temat projektu Moonwalkers:
Polega on na przeprowadzeniu systematycznych, trwających 60 dni obserwacji Księżyca, w trakcie których uczestnicy odnotowują spostrzeżenia na temat aktualnej fazy Księżyca, wybranych mórz, kraterów, gór oraz krótkotrwałych fenomenów księżycowych.
Sugerowana lista znajduje się tutaj i może być kolejnym krokiem dla każdego, kto potrafi rozpoznać już szczegóły z prostych mapek a niekoniecznie chcą się wgłębiać w szczegółowość a'la Alan Chu.
Znajdują się na niej:
Morza: Mare Anguis, Mare Australe, Mare Cognitum,  Mare Crisium, Mare Fecunditatis, Mare Frigoris,  Mare Humboldtianum, Mare Humorum, Mare Imbrium, Mare Ingenii, Mare Insularum, Mare Marginis, Mare Moscoviense, Mare Nectaris, Mare Nubium, Mare Orientale, Mare Serenitatis, Mare Smythii, Mare Spumans, Mare Tranquillitatis, Mare Undarum, Mare Vaporum, Oceanus Procellarum.
Kratery: Lagrenius, Petavius, Furnerius, Cleomedes, Geminus, Endymion, Hercules, Macrobius, Aristoteles, Eudoxus, Manilius, Albategnius, Ptolemaeus, Alphonus, Arzachel, Theophilus, Cyrrilus, Abulfeda, Apianus, La Caille, Werner, Aliacensis, Tycho, Copernicus, Eratostenes, Archimedes, Aristillus, Mersenius, Vieta, Cassini, Helicon, Euler, Lambert.
Góry i szczyty: Montes Pyrenaeus,  Montes Caucasus, Montes Apenninus,  Montes Alpes, Montes Carpatus, Montes Teneriffe, Pico.
Krótkotrwałe fenomeny księżycowe: Agrippa (crater), Alphonsus (crater), Archimedes (crater), Aristarchus (crater), Aristoteles (crater), Atlas (crater), Alphonsus (crater), Bullialdus (crater), Calippus (crater), Cassini (crater), Censorinus (crater), Clavius (crater), Cleomedes (crater), Copernicus (crater), Eratosthenes (crater), Fracastorius (crater), Gassendi (crater), Grimaldi (crater), Herodotus (crater), Sinus Iridum, Kepler (crater), Lambert (crater), Linné (crater), Manilius (crater), Mare Crisium, Menelaus (crater), Mons Piton, Mons Pico, Picard (crater), Plato (crater), Posidonius (crater), Proclus (crater), Promontorium Laplace, Riccioli (crater), Schickard (crater), Taruntius (crater), Theophilus (crater), Timocharis (crater), Tycho (crater), Zagut (crater).
Kopiuję sobie tutaj te nazwy skwapliwie, by mieć odpowiednio sformatowany tekst, który posłużyć może jako dalszy "surowiec", warto jednak wiedzieć że znajdują się one również elegancko sformatowane w przewodniku po całym projekcie. Znajduje się w nim również szablon arkusza obserwacyjnego:





Jako pomocniczy program do wypełnienia arkusza zalecany jest Virtual Moon Atlas. Rzecz jasna, można się posłużyć innymi. O WWT już pisałem, o GoogleMoon też, niech zatem tym razem będzie Marble, choćby ze względu na zestaw ciekawych map, gdzie znalazłem między innymi mapę Harriota:
Dodatkowo, aby lepiej "poczuć" księżyc, autorzy projektu proponują złożenie którejś z księżycowych mozajek, na które składają się zdjęcia pochodzące z Liverpool Telescope. Każda z nich składa się z arkuszy możliwych do wydrukowania w formacie A3 lub A4 których ilość wynosi od 18 do 34, co daje po złożeniu naprawdę duży Księżyc. Jedną z mozajek widać poniżej:
Widoczny na niej adres doprowadzi do National Schools' Observatory, strony należącej do Liverpool John Moores University za pośrednictwem której można sterować Liverpool Telescope. Niestety, teleskop ten jest dostępny wyłącznie dla uczniów z Wielkiej Brytanii i Irlandii. Niemniej, na stronie jest nieco materiałów edukacyjnych które są naprawdę ciekawe.
Wracając jednak do Moonwalkers jest on jednym z paru projektów proponowanych przez  European Association for Astronomy Education:

Powyżej widać nagłówek jednego z nich,  projektu Space Art który nas najbardziej zainteresował. EAAE posiada międzynarodowy charakter. Przynależność nie wiąże się z ponoszeniem jakichkolwiek kosztów. Organizacja jest również obecna w Polsce. Oficjalnym reprezentantem jest Ludwik Lehman, zaś z listą członków można zapoznać się tutaj. Wśród najbliższych działań  wymieniona jest organizacja Drugiej Letniej Szkoły Edukacji Astronomicznej w Niepołomicach:
Na razie jednak najwyższa pora przygotować się pod Łódź.

Powiązania:
I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\pilots\20120314lodz\LodzIndeks.htm
I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\obserwacje\ObserwacjeIndeks.htm
I:\orbiter\ch7\moonkam\moonwalkers\moonwalkersindeks.htm
I:\orbiter\ch7\moonkam\MoonKam.htm

środa, 10 czerwca 2009

Uciec przed nowiem.


Jak obserwować Księżyc? Od czego zacząć? Zadałem sobie dzisiaj to pytanie posiłkując się google'm zarówno w polskim jak i angielskim Internecie. Sam zaś, na szybko, zanim dopadnie mnie nów przeniosłem do Orbitera najprostszy jaki znalazłem przewodnik po księżycowej tarczy autorstwa Night Sky Network oraz, by pamiętać o zbliżającym się jubileuszu lądowania na Srebrnym Globie zestaw plakietek z poszczególnych misji Apollo. Zachęcam do znalezienia własnego stylu obserwacji Księżyca, poniżej natomiast zamieszczam krótką charakterystykę paru szczegółów księżycowej tarczy pochodzącą ze wspomnianego wcześniej przewodnika.

Mare Serenitatis: Może Jasności to obszar litej lawy, o średnicy miejscami 610km.

Mare Crisium: Morze Przesileń jest szerokie na około 550km i można je dostrzec nieuzbrojonym okiem.
Mare Tranquillitatis: Morze Spokoju to gładka równina zastygłej lawy, która wydostała się na zewnątrz w wyniku uderzenia mającego miejsce miliardy lat temu. To właśnie w pobliżu jednej z krawędzi tej równiny wylądowali pierwsi ludzie w ramach misji Apollo 11.
Tycho: Młody krater najlepiej widoczny przy pełni Księżyca. Promienie jasnego materiału powstały w wyniku uderzenia asteroidy, które nastąpiło 109 milionów lat temu.

Mare Humorum: Morze Wilgoci, które można dostrzec gołym okiem, ma szerokość około 350 km. Przy pomocy teleskopu można dostrzec dwa kratery przy jednej z jego krawędzi.

Grimaldi: Wypełniony zastygłą lawą krater jest jednym z najciemniejszych miejsc jakie można zobaczyć na Księżycu. Ma 233 kilometry szerokości. Wypełniony zastygłą lawą jest jednym z najciemniejszych fragmentów powierzchni Księżyca jakie możesz dostrzec.
Kepler: mała wiersja Kopernika.
Aristarchus: Młody krater. Tak jasny, że Sir William Herschel przypuszczał, że jest to aktywny wulkan.

Copernicus: Krater po lewej jest łatwy do dostrzeżenia. Został uformowany około 800 milionów lat temu i ma 92 kilometry szerokości. Łatwo go dostrzec. Zwróć uwagę na górki centralne i tarasy, powstałe w wyniku uderzenia.
To tyle, na koniec jeszcze dwa linki:

Sky and telescope: Moon: wprowadzenie do księżycowych obserwacji.
Google Moon - nazwa mówi chyba sama za siebie.

środa, 25 grudnia 2013

Pierwsza gwiazda

I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\obserwacje\ObserwacjeIndeks.htm
Nie mogłem się powstrzymać. Uprzedzony przez Pawła wyszedłem na dwór:
Faktycznie, już przed zachodem Słońca nad horyzontem lśniła pierwsza "gwiazda". A wtedy? Zdumiewająco mało wiadomo na ten temat.  Jak zresztą wiedzieć więcej, skoro nawet data urodzin Jezusa Chrystusa nie jest dokładnie znana. I dobrze że tak jest. Pewne sprawy powinny zawsze pozostać okryte tajemnicą. Podobnie jest z Gwiazdą Betlejemską, widoczną na obrazie Jean Fouquet'a w prawym górnym narożniku. Czy była to koniunkcja trzech planet, jak sugerował Jan Kepler? A może kometa lub nowa, której pojawienie się na niebie około 5 roku p.n.e. odnotowali chińscy i koreańscy obserwatorzy? A może supernowa, która rozbłysła w galaktyce Andromedy, jak sugeruje Frank. Tipler, amerykański fizyk o miejscami dość kontrowersyjnych poglądach,  znany rówież jako jeden z pierwszych  promotorów zasady antropicznej? To na zawsze raczej pozostanie tajemnicą. Nie dotyczy to jednak widzianej przeze mnie "gwiazdy". Była bowiem nią planeta Wenus.

środa, 2 grudnia 2009

W grudniu ...

Od Slooh - demo
Tematem grudniowych materiałów Night Sky Network jest odkrywanie nowych światów, zaś bohaterką obserwacji ma być Wielka Mgławica w Orionie. Tym razem pozwoliłem sobie zamieścić jej zdjęcie wykonane na Sloohu ... kiedyś;) Wypreparowałem również z pdf'u listę polecanych serwisów, która z wyjątkiem ostatnich dwóch pozycji (które dopisałem od siebie) wygląda następująco: PlanetQuest, Astrobiology, James Webb Space Telescope, Astroventure, Basic spectral types, SDSS, Origins Education Forum, LCROSS, Universe Forum, Solar System Exploration, EPO'S Chronicles, Suzaku, Kepler Mission, Cytadelę, Corot.
Egzoplanetom poświęcona jest również w całości jedna z podróży Gregoria: The Search for Extraterrestrial Inteligence. Już sama jej mapa wygląda ciekawie: Warunki, by na planecie zaistniało życie poruszone są również w Terraforming of Mars. Tak, czy inaczej - będzie co zwiedzać, uwzględniając dodatkowo najrozmaitsze koneksje, kulturalno, socjologiczno, historyczno-różne, związane z egzoplanetami i "łopcymi", poczynając od fascynacji Shiaparellego czy Lowella kanałami na Marsie, zaś na najrozmaitszych ufologicznych wątkach kończąc. Tu pragnę się jeszcze na szybko wytłumaczyć - w sprawie zielonych ludzików jestem sceptykiem, lecz równocześnie fascynuje mnie wpływ, jaki wywołują one na zbiorową wyobraźnię.
Scratch: Grafika po lewej stronie pochodzi z artykułu Scratch: Programming for All, który ukazał się na stronach Communication of the ACM. Zawiera on omówienie w przystępnej formie wszystkich koncepcji na których oparto ten język programowania. Przypomnę, że Scratch powstał w funkcjonującym w MIT Media Lab. Jest on rozwijany przez mały zespół pod kierunkiem Mitchel'a Resnicka. Kluczowe dla Scratcha jest to, co jego autorzy określają mianem: low-floor/high-ceiling/wide-walls. Low-floor (niska podłoga) oznacza, że język do nauki programowania powinien być jak najbardziej przyjazny i prosty w nauce. High-ceiling (wysoki sufit) odnosi się do możliwości realizowania w nim ambitnych, zaawansowanych projektów. Wide-walls (szerokie ściany) oznacza możliwość realizowania projektów różnorodnych, umożliwiających wyrażenie siebie przez tworzenie projektów odpowiadających osobistym zainteresowaniom. To tyle, w ogromnym skrócie. Gorąco zachęcam do lektury artykułu oraz do odwiedzenia strony Why learn Scratch, gdzie omówiono krótko Scratcha w kontekście kształcenia kompetencji kluczowych. Ciekawe teksty można również znaleźć na stronach: Educators, ScratchEd a przede wszystkim Learn Scratch, zawierającej kompletny kurs tego języka. Myślę, że uda mi się o Scratchu skrobnąć parę tekstów, a tymczasem zamieszczam jeszcze prezentację pochodzącą z konferencji, która miała miejsce w ubiegłym roku:

View more presentations from JacekKupras.
Porządki: zbliżają się Święta, kończy się Międzynarodowy Rok Astronomii ... będzie tego trochę:) Pisząc teksty w tym roku starałem sobie stworzyć rodzaj bazy dotyczących narzędzi, które mogą się przydać przy "kosmicznej" edukacji. Stąd lapidarny styl tekstów, dużo linków, szkice prezentacji. Generalnie chyba osiągnąłem to co chciałem, a nawet miejscami zdążyłem się w tym pogubić:). Teraz wypada to jeszcze uporządkować, potem zaś ... no cóż, korzystać w miarę potrzeb czy to moich, czy młodego.
Ale to już zupełnie inna historia, niekoniecznie do opowiedzenia na blogu - zwłaszcza że opowiadaczem jestem chyba raczej kiepskim:) Myślę, że wyrobię się z porządkami do końca stycznia przyszłego roku. Do tego czasu powinien się też chyba w końcu pojawić nowy Orbiter, może też wreszcie dojdzie przesyłka z Windowsem 7, która jak na razie się dość ślimaczy.
Update 22 listopada 2011
Nieźle wywinąłem Orła, lądując w tym poście. Może zatem warto również odwiedzić Kraba?

niedziela, 20 stycznia 2013

Szukając Pandory

I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\solarsystemambassadors\12\Discovering New Worlds.htm
Porządkując  materiały poświęcone egzoplanetom obejrzałem sobie jeszcze The Search for Habitable planets:

Wróciłem również do materiałów z Other worlds - other earths poświęconych ćwiczeniom w wykrywaniu egzoplanet przy pomocy teleskopików Microobservatory. Można tam znaleźć między innymi interaktywne symulacje pokazujące w jaki sposób naukowcy starają się ustalić takie parametry nowych światów jak orbity, powierzchnia, temperatura czy skład atmosfery. Ciekawe - lecz zarówno w filmie jak i harwardzkich materiałach znalazłem pewne nawiązania do Pandory. Jak widzę, flora i fauna tego fikcyjnego świata doczekała się swojej encyklopedii. Ciekawym zbiegiem okoliczności jest również odkrycie w sąsiedztwie Alfy Centaura B (macierzystą gwiazdą fikcyjnej Pandory jest Alfa Centaura A) skalistej planety o rozmiarach Ziemi. Niestety, szanse że istnieje na niej jakiekolwiek życie są zerowe. Niemniej - wszystko to razem  wzięte może przyprawić o zawrót głowy. Co się stanie, jeżeli uda się odkryć świat, co do którego będą istnieć  przesłanki że przypomina Ziemię? Międzygwiezdna podróż raczej nie wchodzi w grę. Prawa fizyki są nieubłagane, zaś odległości międzygwiezdne ogromne. Wystarczy wspomnieć o wystrzelonej w 2006 roku New Horizons która swój cel osiągnie dopiero na początku 2015 roku. Dziewięć lat - a przecież Pluton to zaledwie rubieże Układu Słonecznego. Voyagerowi 2 dotarcie w rejon gwiazdy Ross 248 zajmie przeszło 38 tysięcy lat. Zawsze jednak znajdą się wizjonerzy próbujący obejść narzucone przez współczesną wiedzę granice.  Czy Kepler dostarczy im nowych argumentów do ich prac? Kto wie, być może przekonamy się o tym w tym roku.

niedziela, 6 grudnia 2009

Pocztówki z innych światów.

Wydrukowałem sobie dzisiaj zestaw kart przedstawiających wybrane egzoplanety. Każda z nich skomponowana jest w sposób który opisałem na zamieszczonych w tym tekście grafikach.
Zestawowi temu towarzyszą mapy nieba, ułatwiające odszukanie na niebie gwiazd, wokół których te planety krążą. Oczywiście, na stronach Night Sky Network towarzyszy mu film, pokazujący jak z tego zestawu korzystać (co swoją drogą nie jest absolutnie żadną filozofią). Idąc za ciosem, dołączyłem do niego kartę [pdf do pobrania] przedstawiającą pierwszy odkryty system, w którym udało się zlokalizować 4 planety. Następnie jeszcze ze strony poświęconej misji Kepler pobrałem i wydrukowałem planisferę.
Po mniej więcej godzinie klejenia powstał zestaw wyglądający tak: Cóż, pewnie mogłem się z powyższym zdjęciem bardziej postarać - obiecuję poprawę następnym razem;) Teraz jedynie na szybko dodam, że widoczna w centrum zdjęcia rozłożona planisfera posiada dwie strony, z których jedna zawiera siatkę umożliwiającą dodawanie punktów oznaczających kolejne, odkrywane planety. Widoczna w jej środkowej części kropa to nie błąd drukarki, czy rozdeptane coś, lecz oznaczenie obszaru nieba, w który wlepiony jest fotometr sondy. Na koniec jeszcze, by mieć je pod ręką, linki:
Pierwszy do nieco pokrewnej misji Gai.
Drugi do zapytania "Kepler" na tym blogu. Jak widzę, wyniki zawierają dokładnie to co trzeba.
Trzeci to efekt pytania o Gwiezdną talię, całkiem podobny w formie zestaw kart.
Czwarty prowadzi do tekstu pomocnego, gdyby zachciało mi się bawić orbitą Keplera. Niestety, nie ma odpowiedniego dodatku na Orbithangarze, jest za to jak widzę nowe Map 3d.
Piąty prowadzi do Telescope Treasure Hunt. Jest to scenariusz zajęć typu "piknik pod gwiazdami" zawierający opis czegoś, co można nazwać przeglądem nieba - na razie lepsze porównanie nie przychodzi mi do głowy, praktycznie natomiast można przy pomocy tego scenariusza "ożenić" tematykę egzoplanet z ewolucją gwiazd, o której pisałem w listopadzie.
Szósty prowadzi do gadżetu przydatnego przy tłumaczeniu, czym jest pole widzenia teleskopu.
Siódmy do dość intrygującej pozycji, Changing Cosmos, w której jest opisane jak posługiwać się planisferą, nie tylko Keplera.

poniedziałek, 18 lutego 2008

W czwartek zaćmienie Księżyca, dziś małe podsumowanie

Całkowite zaćmienie Księżyca będzie mieć miejsce w czwartkową noc. Będzie to jedno z dwu zaćmień możliwych do zaobserwowania w tym roku.
Linki: Wikipedia, NASA, KaLiJaWij, AstroNews
Globe at Night: obserwacje rozpoczynają się w przyszły poniedziałek. Pozostaje nam lektura strony internetowej projektu.
Linki: mój opis projektu, Globe at Night, Mity sięgają gwiazd. Orion [1] [2], Windows to the Universe
Delta Orion: najwyższa pora aby dokonać wyładunku satelity obserwacyjnego MTKS. Instrukcja uruchomienia satelity znajduje się tutaj. Z kolei tutaj odnotowano aktualne położenie Delty oraz scenariusz.
Celestia: w związku z odkryciem nowego systemu planetarnego najwyższa pora by w końcu się ruszyła.
Linki: Tymczasem na orbicie, Kepler: Staring at the Suns, APOD
Pozostaje jeszcze zapoznać się z postami Singera dotyczącymi ewolucji oraz faceta zajmującego się tworzeniem robotów.

poniedziałek, 18 marca 2013

Weekend (nie tylko) z PanSTARRS


I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\solarsystemambassadors\12\insideorionnebula\insideM42.htm
I:\PAPPERT\GUIDEDDISCOVERY\WORLDWIDETELESCOPE\PILOTS\CHORZOW\PLANETARYDAY.HTM


To był udany weekend. W sobotę Janusz z Kingą zabrali nas na Kopiec Wyzwolenia, gdzie w końcu udało się dostrzec kometę PanSTARS. W niedzielę natomiast wylądowaliśmy na Dniu Planetariów organizowanym  w Planetarium Śląskim. "Planetariusze wszystkich krajów łączcie się;)" W trakcie kuluarowych rozmów dowiedziałem się o seansie astronomicznym Losing the Dark promującym ideę ochrony ciemnego nieba. Opracowany przez International Dark-Sky Association może być niezłym źródłem inspiracji do własnych, podobnych produkcji:
Niestety, licencja nie zezwala zezwala na jego przeróbkę ani na tworzenie prac pochodnych. Trochę szkoda. Podobnych ograniczeń nie posiada seans Strange Planets, który znalazłem na stronach misji Kepler.
Wśród towarzyszących mu materiałów trafiłem na widoczny po lewej stronie podręcznik. Liczy on 97 stron i podzielony jest na 9 modułów obejmujących różne aspekty pracy planetaryjnej, poczynając od komunikacji z uczestnikami seansów kończąc zaś na wskazówkach ułatwiających przygotowanie i prowadzenie pokazów. Na ile to przydatne? Jeszcze nie wiem - piszę na szybko w bibliotece i trochę goni mnie czas. Niemniej na pierwszy rzut oka wygląda to arcyciekawie. No i ostatni z linków - Astronomy - State of the Art. Jest to kurs astronomii dedykowany laikom. Prowadzony przez profesora Chrisa Impeya z Uniwersytetu Arizony składa się z 18 wykładów opublikowanych online. Również dedykowany tym, którzy chcieliby spróbować swoich sił przy tworzeniu astronomicznych seansów. Tym razem przez szacowne IPS. Na ile przydatny? - cóż, tego jeszcze nie wiem. Wspomniałem już - właśnie pani z biblioteki zaczęła jakoś krzywo na mnie patrzeć;)